loading
Proszę czekać...
"Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego ma szanse okazać się finansową klapą?
Opublikowano dnia 20.06.2018 20:21
Kolejny film twórcy "Idy", nagrodzona w Cannes za reżyserię "Zimna wojna", opowieść o trudnej miłości w czasach stalinowskich w Polsce, nie cieszy się wielkim zainteresowaniem widzów.

YT, print screen
Film kosztował w sumie 22 miliony złotych, przy czym otrzymał kilkumilionową dotację z Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jednak jak podaje portal WP.pl, w pierwszy weekend (8-10 czerwca br.) do kin poszło na niego jedynie 85 tys. widzów. Dla porównania, "Botoks" Patryka Vegi w takim samym czasie zobaczyło ponad 700 tys. osób.

Producentka filmu utrzymuje, że obejrzało go w sumie 289 tys. widzów, wliczone są tu jednak także pokazy przedpremierowe. Aby obraz Pawlikowskiego mógł wejść do czołówki potrzeba mu ponad drugie tyle kupionych biletów, co jest mało prawdopodobne, ponieważ jego frekwencja już spada.

Film cieszył się bardzo dobrymi recenzjami krytyków, jednak najwyraźniej nie przekłada się to na popularność wśród publiczności.

adg

źródło: wp.pl



 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Adam
Zyzman

Adam Zyzman: Kraków - 37 rocznica wprowadzenia stanu wojennego
Kraków - 37 rocznica wprowadzenia stanu wojennego.
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Wojna już trwa, więc niech to PiS w końcu zauważy
Polskość nie ma dla nich żadnego znaczenia, ponieważ tkwią w aberracyjnym przekonaniu, że są częścią zachodnich liberalnych elit. Tyle tylko, że te elity mają ten sam lekceważący stosunek do Polski podobnie jak 40 lat temu i jedyne co się zmieniło, to możliwość ich olbrzymiego oddziaływania na sytuację w naszym kraju.
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Krótkie nogi okrągłych stolców
A na drugim biegunie skromna i prawa pani poseł Jolanta Szczypińska, której historia choroby nieodmiennie mnie porusza. Gdy zachorowała kilkanaście lat temu na raka, w solidarności z normalnymi pacjentami podjęła świadomie decyzję, że nie będzie się leczyć po celebrycku, tylko stanie ostatnia w kolejce. I to zrobiła.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.