loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Platforma traci ważnego parlamentarzystę! Kością niezgody - głosowanie aborcyjne
Opublikowano dnia 18.06.2018 11:04
Senator Platformy Obywatelskiej Jan Filip Libicki zrezygnował z członkostwa w partii.

zrzut z ekranu youtube
Jak informuje Onet.pl – Jan Filip Libicki o swojej decyzji poinformował Grzegorza Schetynę. Libicki opuścił partię w geście solidarności z trojgiem posłów, którzy w styczniu zostali wyrzuceni w partii po głosowaniu nad projektami aborcyjnymi.

–  Odbyłem wiele dyskusji w kierownictwie PO. Nie dostałem gwarancji, że w razie głosowań światopoglądowych, takich jak aborcja, będę mógł głosować zgodnie z własnym sumieniem –
Powiedział były polityk PO.

Jan Filip Libicki urodził się w Poznaniu, był posłem na Sejm V i VI kadencji oraz senatorem VIII i IX kadencji.

Od 1989 należał do Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, w 2001 przystąpił do Przymierza Prawicy, następnie w 2002 do Prawa i Sprawiedliwości. Od 2002 do 2005 zasiadał w radzie miasta Poznania.

9 kwietnia 2009 zrezygnował z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości, 21 października 2009 został członkiem utworzonego tego dnia koła parlamentarnego Polska Plus. Po samorozwiązaniu partii (z której wówczas wystąpił) został posłem niezrzeszonym, a 23 listopada 2010 został członkiem nowo utworzonego klubu parlamentarnego Polska Jest Najważniejsza. Nie przystąpił do zarejestrowanej w marcu 2011 partii PJN, a 9 czerwca tego samego roku zrezygnował z zasiadania w klubie parlamentarnym, decyzję uzasadniając brakiem deklaracji o wykluczeniu
współpracy z PiS. 12 lipca tego samego roku został przyjęty do klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. 

Senator dotknięty jest porażeniem mózgowym, porusza się na wózku. 

Źródło: Onet
kos
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Upadek kompradorskich elit z ojkofobią
Rok 1989 był rokiem euforii, ulgi i nadziei; mógł dać nam szansę na wolność i suwerenność. Tak się jednak nie stało. Beneficjentami przewrotu stały się skażone magdalenkową zmową, postkomunistyczne elity. Euforia tamtych lat zamieniała się w rozgoryczenie, ulga stała się ciężarem oszukania, a przygasła nadzieja została zastąpiona narodową apatią. Relatywizowana rzeczywistość zamieniła się w oszukańczą post-prawdę, która zadawalała już tylko lewacką stronę politycznej sceny.
avatar
Graf
Zero

Grafzero vlog : "Silva Rerum II" Kristina Sabaliauskaitė | Recenzje
Podróż do XVIII-wiecznego Wilna
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Więcej dyskrecji, panowie generałowie i oficerowie!
Stara zasada głosi, że armia powinna być „wielkim niemową”.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.