loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Honorata Skarbek: Po premierze debiutanckiego singla w szkole robili sobie ze mnie żarty
Opublikowano dnia 15.06.2018 18:58
– Kiedy zaczynałam, to nie miałam innej możliwości, musiałam korzystać z amatorskiego sprzętu. Tak powstało moich pierwszych pięć utworów, które wrzuciłam do sieci. Zawsze ważne było dla mnie utrzymywanie bliskiego kontaktu z moimi odbiorcami i bycie dla nich autentyczną postacią – mówi w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem Honorata Skarbek, piosenkarka, youtuberka, influencerka.

fot. Marcin Żegliński, Tygodnik Solidarność
– Rady dla początkujących artystów…
– Ja zaczynałam od internetu i to było pierwsze pole eksploatacji moich działań muzycznych, które rejestrowałam w amatorskim studiu z kolegami raperami. Dzieliłam się swoją codziennością, przemyśleniami i muzyką w naturalny sposób i zyskiwałam coraz większe grono odbiorców.

– Czyli rap tobie nie jest obcy?
– Od najmłodszych lat słucham rapu, to właśnie w tym nurcie stawiałam swoje pierwsze kroki, kiedy dogrywałam śpiewane refreny. Słucham tej muzyki do dzisiaj. Cieszę się, że bardzo się rozwija i ciągle pojawiają się nowe, ciekawe twarze. 

– Czy na początku wystarczy amatorski sprzęt, żeby zostać gwiazdą internetu?
– Kiedy zaczynałam, to nie miałam innej możliwości. Tak powstało moich pierwszych pięć utworów, które wrzuciłam do sieci. Zawsze ważne było dla mnie utrzymywanie bliskiego kontaktu z moimi odbiorcami i bycie dla nich autentyczną postacią. 

– Już od początku wykonywałaś autorskie kompozycje czy były to interpretacje znanych przebojów?
– To były moje autorskie teksty i melodie na bitach ściąganych nielegalnie z internetu (śmiech).

– Też mam podobne uchybienie na koncie (śmiech). 
– Z perspektywy czasu uważam, że to były fajne i bardzo sentymentalne początki! Od nielegalnych bitów z internetu do pracy z najlepszymi producentami w kraju… 

– Będziemy siedzieć w areszcie śledczym...
– …ale przynajmniej będziemy mogli robić wspólnie muzykę (śmiech). 

– Jak reagowała twoja rodzinna miejscowość na sukces Honoraty Skarbek?
– Reakcje były różne, część osób, zazwyczaj dorośli, dawali mi bardzo duże wsparcie. Gorzej było z rówieśnikami… Pamiętam, że kiedy byłam w klasie maturalnej, po premierze mojego debiutanckiego singla, który leciał czasami w szkolnym sklepiku w programie muzycznym, ludzie ostentacyjnie wychodzili, robili sobie ze mnie żarty, a ja zostawałam tam sama z grupką najbliższych znajomych. 

– Miałaś już pierwszych krytyków na koncie. Dzisiaj to jest codzienność.
– Wchodząc w świat show-biznesu i dzielenia się swoimi dokonaniami zawodowymi z innymi, trzeba liczyć się z tym, że mogą być one skrajnie odbierane i zbierać różne opinie. Krytyka, jak i komplementy to nieodzowny element życia publicznego i najlepiej mieć do tego zdrowy dystans. 

– Jaki jest przepis na utrzymanie się na rynku muzycznym, gdzie piosenkarek jest bardzo dużo, już od 10 lat?
– Nigdy nie miałam potrzeby, żeby za wszelką cenę przetrwać na rynku. Myślę, że to toksyczne nastawienie...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Kto szefem Komisji Europejskiej po Junckerze?
Proponuję lekturę mojego wywiadu dla „Sygnałów dnia” (Polskie Radio Program 1). Rozmowę prowadził red. Piotr Gociek. Dotyczyła ona głównie polityki międzynarodowej, m.in. kto będzie nowym szefem Komisji Europejskiej, robocie dla Tuska, ale też o Biało-Czerwonym Marszu.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Jedna prosta zasada
Od upublicznienia afery KNF zdążyły pojawić się zarzuty pod adresem nie tylko pana Chrzanowskiego. Padło także, między innymi, nazwisko prezesa Narodowego Banku Polskiego, Adama Glapińskiego. I tu właśnie powinna mieć zastosowanie wspomniana, prosta zasada. W takiej sytuacji pan Glapiński, i każdy inny wymieniony w podobnym kontekście powinien mieć bardzo prosty wybór. Albo natychmiast składa pozew o naruszenie dóbr albo natychmiast składa dymisję.
avatar
Barbara
Piela

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowe plastusie Barbary Pieli: Jeździec na białym koniu
Powrót Króla Europy
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.