loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
PO: Ugrupowanie elit i ulicy. Antysystemowa partia protestu bez jakiegokolwiek przekazu pozytywnego
Opublikowano dnia 14.06.2018 07:13
PO stała się antysystemową partią protestu bez jakiegokolwiek przekazu pozytywnego. Swój populizm realizuje na ulicy, a ta ma swoje emocje i swój język. Te nieczystości ulicy Platforma wnosi na same szczyty polskiej polityki. 

fot. Tomasz Gutry, Tygodnik Solidarność
Jakub Pacan

Jak to sie stało, że Platforma Obywatelska, spadkobierczyni „partii profesorskiej” – jak nazywano Unię Wolności – partia, która ostrzegała przed populizmem i gardziła ruchami protestu, sama stała się ugrupowaniem totalnej negacji i wykluczenia? 

„Partia miłości” wybiera ulicę
Platforma od swego zarania pokazywała się jako partia prestiżu. Europejskie standardy, nowoczesność, przewidywalność i zwalczanie radykalizmów – z takim przesłaniem ugrupowanie to podbiło serca Polaków. Kiedy Andrzej Lepper szedł do władzy, Donald Tusk w licznych wywiadach tamtego czasu nie krył świętego oburzenia, mówiąc o metodach lidera Samoobrony. „Ulica nie jest miejscem uprawiania polityki” – zapewniał Tusk, a kiedy Jarosław Kaczyński zbojkotował posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Paweł Graś mówił, że „Prezes nie akceptuje rzeczywistości, w której wszyscy żyjemy i funkcjonujemy”. Premier Tusk dodawał od siebie, że „taka antysystemowość PiS jest niebezpieczna”. Dziś racją stanu PO jest odsunięcie Zjednoczonej Prawicy od władzy i totalne odrzucanie wszystkiego, co wykluje się na Nowogrodzkiej.

Normalnie antysystemowe partie protestu, po wyartykułowaniu swoich potrzeb na ulicznych wiecach i po wejściu do parlamentu stają się częścią establishmentu, ich liderzy zakładają garnitury i zaczynają zmieniać rzeczywistość poprzez branie czynnego udziału w procesie legislacyjnym. PO dokonała pierwszy raz w historii ewolucji odwrotnej, po przegranych wyborach parlamentarnych jej szefowie wyszli na ulicę negować porządek demokratyczny. Grzegorz Schetyna tak mocno ostrzegający przed populistami robi dokładnie to samo, co lider Samoobrony przed wejściem do Sejmu. 

„Jak trafnie stwierdził Ernesto Laclau – aby dotrzeć do istoty populizmu w aspekcie teoretycznym, tzn. w systemie wartości, do których się odwołuje i proponowanych sposobów realizacji celów, na plan pierwszy wysuwa się negacja oraz opozycyjność wobec istniejącego stanu rzeczy. Czyli populiści zyskują wyrazistość nie przez to, za czym się opowiadają, ale przez określenie przeciwko komu i czemu się zwracają. Jest to tak zwany negatywizm” – pisze w swojej pracy „Partie prawicowego populizmu – próba zdefiniowania zjawiska” Aleksandra Moroska.

Odsunąć PiS, a potem się zobaczy...
Aż chciałoby się przy tej okazji zapytać kierownictwo PO, co mają do zaproponowania tym 40 proc. Polaków, którzy głosowali na obecną ekipę rządzącą i czy w ogóle widzą dla nich jakieś miejsce w przestrzeni publicznej, skoro dla ich przedstawicieli z PiS nie przewidują uczestnictwa w życiu politycznym pod żadną postacią.

Absurd ulicznych protestów PO polega też na tym, że jej liderzy pokazują się tam jako ubezwłasnowolniona przez wszechmocną władzę biedna opozycja w sytuacji, gdy ma bezwarunkowe poparcie lwiej części elit opiniotwórczych, gigantyczny klub parlamentarny, byłych premierów i ministrów w swoich szeregach oraz prezydentów największych polskich miast...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Warszawska wersja "Bajek z mchu i paproci"
Ciekawy jestem, co zaproponują kolejni kandydaci, którzy na pewno też będą pytani o przyszłość stalinowskiego reliktu.
avatar
Portal
Stoczniowy

MON szykuje dokumenty do programu Miecznik
Ministerstwo obrony narodowej przekazało redakcji Portalu Stoczniowego informację, że trwa przygotowanie niezbędnych dokumentów umożliwiających wszczęcie postępowania na pozyskanie okrętów obrony wybrzeża o kryptonimie Miecznik. Czy MON wróci do koncepcji wzmocnienia floty okrętów nawodnych?
avatar
Jerzy
Bukowski

Dekalog na szkołach
Wójt tłumaczy, że zareagował na to, jak katolicy traktowani są na Zachodzie, gdzie dyskryminuje się ich, a promuje zło moralne w postaci aborcji, eutanazji, związków homoseksualnych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.