loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Grafzero: Nadbałtyckie okręty-muzea
Opublikowano dnia 09.06.2018 22:15
Marynistyczne pamiątki u naszych sąsiadów
Pływające muzea nad Bałtykiem
Z pewnością każdy słyszał o “Darze Pomorza” czy niszczycielu ORP “Błyskawica”. Te, cumujące w Gdyni, muzea zwiedzają co roku tysiące turystów. To nie jedyne nadbałtyckie okręty, które podczas swojej “emerytury” przyjmują zwiedzających.

Peenemünde i Saasnitz - łodzie podwodne
Peenemünde słynie z muzeum poświęconego dawnemu ośrodkowi doświadczalnym rakiet V2, ale przy nabrzeżu możemy zobaczyć radziecką łódź podwodną z czasów Zimnej Wojny. Jest to przedstawiciel projektu 651 (U-461), który miał być odpowiedzią na postępy technologiczne państw demokratycznych. Wynurzona łódź mogła odpalać nawet pociski atomowe.
Zupełnie inną historię ma HMS Otus (okręt klasy Oberon), który cumuje dziś w rugijskiej miejscowości Saasnitz. Pływał on pod brytyjską banderą w latach 1963-90. To z jego pokładu nurkowie zeszli do 183 metrów poniżej powierzchni morza, co przez długi czas było rekordem świata.


Sztokholm - pomnik ukaranej pychy
Moim skromnym zdaniem Vasa to najpiękniejszy statek jakie można zwiedzić nad Bałtykiem. Zbudowano go w XVII wieku, miał być postrachem polskiej floty (wśród zdobień można dojrzeć postacie Polaków deptanych przez Szwedów). Błędy konstrukcyjne sprawiły, że olbrzymi galeon przewrócił się i zatonął. Wydobyto go dopiero w XX wieku i przystąpiono do drobiazgowej rekonstrukcji. Po wielu latach i wybudowaniu odpowiedniego pomieszczenia statek został udostępniony do zwiedzania. Muzeum “Vasa” to niezwykła wyprawa w wiek XVII - czasy galeonów i wojny o panowanie nad Bałtykiem. Poniżej model okrętu w Vasamuseum:



Kłajpeda - pływająca restauracja
Cumująca w kłajpedzkim kanale “Meridiana” nie ma tak fascynującej historii jak powyższe statki, ale i tak warta jest odwiedzenia. Był to wybudowany dla ZSRR w fińskich stoczniach jacht szkoleniowy. Cała flotylla tego typu okrętów pływała przez kilkadziesiąt lat pod radzieckimi banderami. Większość z nich została zniszczona po okresie użytkowania, ale “Meridianę” zmieniono w luksusową restaurację. Tę funkcję pełni do dziś (można jednak zwiedzić statek bez konieczności zamawiania posiłku - należy wtedy uiścić niewielką opłatę  za bilet).



Do poczytania:
1. Gordon McLachlan: "Niemcy. Część północna"
2. Podróże po Europie: "Sztokholm"  https://www.podrozepoeuropie.pl/sztokholm-zwiedzanie/
3. Jacek Czajkowski: "Morskie opowieści"
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Niech KOD wymyśli coś nowego
Jeżeli protest społeczny ma odnieść pożądany przez jego organizatorów skutek, to musi być ciekawy i różnorodny.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Rabaty pełne Cybów
Jednym z ulubionych komentarzy zwolenników PiS, udzielających się w sieci w odniesieniu do przejawów czystej nienawiści pojawiających się w wypowiedziach zwolenników radykalnej opozycji jest ostrzeżenie przed wyhodowaniem kolejnego Cyby. Ja mam poważniejsze obawy. Wydaje mi się, że chodzi nie o hodowlę kolejnego Cyby a o cale rabaty Cybów. Rosnące, niestety, prawdopodobnie po obu stronach. Już nie sporu a pełnej zajadłości i pozbawionej zasad wojny.
avatar
Adam
Zyzman

Adam Zyzman: Powrót do "ery pary"
"Parowozjada" w Chabówce
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.