loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
„S” pozytywnie o projekcie PSL „Godzina dla rodziny”
Opublikowano dnia 31.05.2018 06:54
PSL zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu złoży projekt „Godzina dla rodziny”. Zakłada on skrócenie do siedmiu godzin na dobę czasu pracy dla rodzica lub opiekuna, który wychowuje dziecko. – Uważam, że projekt ma na celu poprawę wizerunku PSL, a nie realną zmianę, niemniej jest on krokiem w dobrym kierunku – mówi „TS” Henryk Nakonieczny, członek Prezydium „S” do spraw dialogu społecznego. 

Henryk Nakonieczny, fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność
Prezydium „S” wskazuje, że rozwiązanie stwarza wiele zagrożeń. „W przypadku niektórych grup pracowniczych, np. pracujących w zorganizowanych zespołach, skrócenie czasu pracy o 1 godzinę może faktycznie pogorszyć ich sytuację w zakresie wykonywanej pracy. Może się bowiem okazać, że obiektywnie rzecz biorąc, pracodawca nie będzie w stanie zapewnić dalszego funkcjonowania pracownika w danym zespole” – czytamy w decyzji Prezydium. Jak wyjaśnia Nakonieczny, chodzi tu np. o zespoły ratowników medycznych czy brygad pracujących w kopalniach, czyli takich, w których każdy pełni ważną funkcję. Opuszczenie przez jedną osobę zespołu na godzinę może doprowadzić do jego paraliżu. Wiedząc o tym, pracodawca może chcieć przesunąć takiego pracownika na gorzej płatne miejsce pracy. Prezydium KK postuluje, aby skrócenie czasu pracy odbywało się na wniosek pracownika. „Nie można pominąć sytuacji samotnych rodziców oraz rodzin, w których jeden z rodziców nie jest zatrudniony w ramach stosunku pracy. Osoby takie w świetle proponowanej regulacji miałyby odgórnie narzucane projektowane rozwiązanie” – napisano w decyzji. Prezydium uważa, że w projekcie nie dopracowano sposobu obliczania wynagrodzenia pracownika, którego czas pracy uległby skróceniu. Według „S” powinno być liczone tak samo jak wynagrodzenie za czas urlopu.

„S” przeciw „złośliwemu” rezerwowaniu czasu
Prezydium odniosło się również do senackiego projektu zmiany ustawy – Prawo o zgromadzeniach. Zakłada on uchylenie instytucji tzw. zgromadzeń cyklicznych organizowanych w celu uczczenia doniosłych i istotnych dla historii Rzeczypospolitej Polskiej wydarzeń. „Likwidacja tej instytucji umożliwi – jak się obawiamy – uprzednie «złośliwe» rezerwowanie czasu i miejsca na przeprowadzenie zgromadzenia przez różnego rodzaju podmioty w innym celu niż godne uczczenie np. rocznicy Grudnia ’70, ale wręcz przeciwnie, na co NSZZ Solidarność zgodzić się nie może” – napisano w decyzji. Henryk Nakonieczny zwraca uwagę, że prawo do kontrmanifestacji nie może ograniczyć prawa do spokojnego obchodzenia uroczystych rocznic. – Trzeba zachować właściwe proporcje i nie stawiać wyżej prawa do kontrmanifestacji – mówi. Nakonieczny podkreśla, że można sprecyzować definicję doniosłego wydarzenia, jednak zapisu nie powinno się likwidować. 

NIE dla likwidacji podatku Belki
Prezydium Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" negatywnie oceniło propozycję Kukiz’15 likwidacji tzw. podatku Belki. „Likwidacja podatku od dochodów kapitałowych jest propozycją skierowaną do osób zamożnych. Pogłębi jeszcze bardziej dysproporcje w obciążeniach podatkowych pomiędzy osobami zamożnymi a biednymi...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Lekarz ginekolog podejrzany o zgwałcenie pacjentki i molestowanie innych. Został zatrzymany przez policję
50-letni lekarz ginekolog z Zabrza jest podejrzany o zgwałcenie, a także doprowadzenie czterech pacjentek do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym. Został już zatrzymany przez miejscową policję prowadzącą śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zabrzu. Podejrzany medyk został objęty m.in. policyjnym dozorem i absolutnym zakazem wykonywania zawodu. Grozi mu kara do 12 lat więzienia. Śledczy nie wykluczają, że ofiar lekarza może być więcej i apelują do kobiet, które mogły być pokrzywdzone przez zatrzymanego ginekologa, o zgłaszanie się na policję lub do prokuratury.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Jan Vincent Rostowski pluje pod wiatr
Ciekawe, kogo chciał obrazić i sprowokować Sztukmistrz z Londynu Jan Vincent Rostowski; Kornela Morawieckiego, premiera Mateusza Morawieckiego, a może śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w związku z 10-tą rocznicą jego odważnej akcji w Gruzji, swym ostatnim, głupawym i aroganckim wpisem w mediach społecznościowych.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Człowiek Putina objęty zakazem wjazdu do UE w związku z aneksją Krymu przyjęty w Berlinie
Rząd niemiecki nie miał żadnych skrupułów przyjąć w Berlinie (niemalże w tajemnicy) szefa sztabu generalnego Rosji, Walerija Gierasimowa.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.