loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Zbigniew Kuźmiuk: KE zablokowała powstanie eurosceptycznego rządu we Włoszech. Misja prof. Conte fiaskiem
Opublikowano dnia 28.05.2018 10:26
Jak podała wczoraj Polska Agencja Prasowa zakończyła się fiaskiem trwająca blisko tydzień misja desygnowanego przez prezydenta Włoch na premiera profesora prawa Giuseppe Conte.

screen YT
W poprzedni poniedziałek, kiedy prezydent Sergio Mattarella powierzył mu tę misję, wszystko wskazywało na to, że taki rząd powstanie zwłaszcza, że stała za nim wyraźna większość parlamentarna złożona z posłów Ruchu 5 Gwiazd i Ligi Północnej. Ale okazało się, że proces ten rozbił się o kandydata na ministra finansów, desygnowany premier wskazał na to stanowisko profesora ekonomii Paolo Savone, ostrego krytyka waluty euro i wtedy się zaczęło.

Do prezydenta Włoch i do kandydata na premiera dzwonili zarówno przewodniczący KE Jean Claude Juncker, prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Angela Merkel, oprotestowując tego kandydata.

W tej sytuacji wczoraj wieczorem Conte po rozmowie z prezydentem zrezygnował z misji tworzenia rządu, puentując to mocnym stwierdzeniem „nie będę się godził na stawianie warunków i powoływanie ministra, który będzie podobał się w Berlinie”. I dodał, „jeżeli nie możemy dokonać wolnego wyboru, lepsze są następne wybory”, które najprawdopodobniej odbędą się we Włoszech jeszcze tej jesieni, a do tego czasu powołany zostanie ponad partyjny rząd techniczny.

Przypomnijmy, że obydwa ugrupowania Ruch 5 Gwiazd i Liga Północna przygotowały wcześniej wspólny dokument programowy pod nazwą „Kontrakt dla rządu zmian”, który miał być podstawą przyszłej umowy programowej.

Na przykład w zakresie polityki zagranicznej dokument podkreślał, „że musi być ona oparta na centralnej roli interesów narodowych i zasadzie nieingerowania w sprawy wewnętrzne poszczególnych państw”, potwierdza także „przynależność do NATO z USA, jako uprzywilejowanym sojusznikiem, ale jednocześnie konieczność otwarcia na Rosję postrzeganą nie jako zagrożenie, ale jako partner ekonomiczny i handlowy”. Z kolei w zakresie imigracji „należy dążyć do zdecydowanego ograniczenia napływu migrantów i rozbicia biznesu przemytu ludzi”, ale także wydalenia z Włoch około 500 tysięcy nielegalnych imigrantów, „których odesłanie do ich krajów musi być nieodwołalne i priorytetowe”.

W relacjach z UE „konieczne jest przedyskutowanie traktatów unijnych”, ale także „podniesienie poziomu demokracji w UE poprzez zaangażowanie i kontrolę demokratyczną obywateli nad instytucjami europejskimi”.

Kolejny ważny zapis tego dokumentu brzmiał „należy także zmniejszyć kompetencje UE w stosunku do państw narodowych, a także przedyskutować wysoką włoską składkę wpłacaną do budżetu UE”.

Do umowy wpisano także sztandarowy postulat z kampanii wyborczej Ruchu 5 Gwiazd, czyli wprowadzenia tzw. dochodu gwarantowanego w wysokości 780 euro miesięcznie dla osób najuboższych, co jak oszacowano będzie wymagało dodatkowych wydatków budżetowych w wysokości przynajmniej 17 mld euro rocznie, co przy włoskim długu publicznym wynoszącym ponad 130 % PKB, było dużym wyzwaniem dla nowego rządu. 3. W tej sytuacji zapowiedź powołania włoskiego rządu z Ruchem 5 Gwiazd, jako wiodącym i Ligą Nord równie radykalną, jeżeli chodzi o kwestie europejskie, spowodowało wręcz panikę u najwyższych europejskich urzędników.

Stąd te nachalne telefony od przywódców czołowych państw europejskich i samego przewodniczącego Komisji do prezydenta Włoch i kandydata na premiera i próba wymuszenia na nim zmiany kandydata na ministra finansów, choć ten proponowany to znany profesor ekonomii o uznanym dorobku naukowym.

Presja przyniosła zamierzony skutek, prezydent Włoch uległ i to on naciskał na kandydata na premiera, aby ten uwzględnił „sugestie płynące z UE”, ten się jednak nie poddał i zasugerował nowe wybory, jeżeli po tych, Włosi nie mają prawa do powołania rządu wg. własnego pomysłu.

Zbigniew Kuźmiuk

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Grillowanie Rosji – start.
Wczoraj, na giełdzie w Londynie cena baryłki ropy marki Brent w kontraktach na styczeń spadła do poziomu poniżej 65 dolarów, a dokładnie do 64,87. Patrząc na to z punktu widzenia maksymalnej ceny, którą ropa notowała w październiku mamy do czynienia z korektą przekraczającą już 20 dolarów. Zdaniem specjalistów niewiele wskazuje na to, aby trend ten był krótkotrwały. Decyduje o tym przynajmniej kilka czynników. Po pierwsze ostatni raport OPEC wskazuje, że światowy popyt w roku przyszłym może być mniejszy niźli jeszcze niedawno sądzono, po drugie w Stanach Zjednoczonych wydobycie, szczególnie w basenie Permian rośnie znacznie szybciej a na dodatek problemy logistyczne (brak rurociągów i konieczność przewożenia ropy cysternami) mają się ku końcowi. I wreszcie, po trzecie, spadek dostaw z Iranu został dość łatwo uzupełniony wzrostem wydobycia w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach i w Rosji. Zresztą amerykańskie Ministerstwo Finansów wprowadziło szereg wyjątków (m.in. dla Indii i Chin) w reżimie sankcyjnym, wobec czego ich skutki dla rynku ropy są mniej dolegliwe niźli się spodziewano.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Chora miłość do okupantów
Zadaję to pytanie wszystkim, którzy nadal bronią dalszego istnienia w Polsce Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz pomników Armii Czerwonej w przestrzeni publicznej III RP.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Ambitne propozycje PE i pesymizm w krajach członkowskich w sprawie budżetu po 2020 roku
Wczoraj odbyła się debata na sprawozdaniem dotyczącym unijnego budżetu na lata 2021-2027, w którym Parlament Europejski potwierdził swoje ambitne stanowisko ustanowienia górnego pułapu wydatków na poziomie 1,3% DNB UE-27, czyli 1324 mld euro w cenach z 2018 roku, a więc o blisko 200 mld euro więcej niż propozycja KE (1,14% DNB UE-27).
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.