loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Izraelska gazeta "Haaretz": Nieznana historia polskich dyplomatów, którzy ratowali Żydów przed nazistami
Opublikowano dnia 27.05.2018 06:23
Jedna z najbardziej atakujących Polskę izraelskich gazet pisze tym razem o polskich dyplomatach w Ambasadzie RP w Bernie, którzy podczas wojny uratowali około 2000 Żydów.

YT, print screen
 
Ta historia ratunku nie jest znana w Izraelu i nie ma prawie żadnego materiału w języku hebrajskim. W ostatnich miesiącach została ponownie ujawniona przez Ambasadę Polską w Szwajcarii, która na Twitterze opublikowała dokumenty i zdjęcia odkryte w zeszłym roku i dodała nowe szczegóły
- pisze Ofer Aderet.
 
W centrum akcji ratunkowej znajdowała się grupa polskich dyplomatów, którzy tworzyli serce tzw. Grupy Berneńskiej. Aby ratować Żydów przed Holokaustem, prowadzili podziemną fabrykę w Szwajcarii, aby stworzyć nielegalne paszporty dla krajów Ameryki Łacińskiej
- kontynuuje.
 
Urzędnicy w Ambasadzie RP w Szwajcarii twierdzą, że zgodnie z ich najlepszą wiedzą, 1050 paszportów z Paragwaju zostało wydanych przez legację w Bernie, ale były używane przez dwa razy więcej osób, ponieważ zostały wydane dla par. Ambasada zna 1000 nazwisk rodowych Żydów, którzy otrzymali paszporty w ten sposób
- podaje.


adg/k

źródło: haaretz.com

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Mamy charyzmatycznego premiera
Premier zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę w kampanii samorządowej nie tylko liderom opozycji, ale także własnemu obozowi politycznemu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Deutschlandfunk tłumaczy dyplomatyczną zdradę Niemiec
Niedawno przyjmowany był w Berlinie (w sposób nieomal tajny) rosyjski szef sztabu, Gierasimow, człowiek objęty zakazem wjazdu do Unii, a wczoraj gościł u naszych niemieckich "przyjaciół" sam Putin. Ciekawe są komentarze niemieckich mediów mainstreamowych, które wyczuwają co prawda, że coś jest nie tak, że to wszystko wygląda na niemieckie sobiepaństwo, na - jak to oni nazywają - "Alleingang" i przytaczają nawet z pewną troską głosy zaniepokojonej zagranicy, skąd padają nawet tak śmiałe supozycje, jak "dyplomatyczna zdrada". Zawsze jednak bardzo szybko znajdują usprawiedliwienie dla owego niemieckiego "Alleingangu", wszak Angela, jak przystało na przywódczynię Europy, rozmawia z Putinem nie w imieniu Niemiec, lecz całego kontynentu.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Kanapki
Kiedy dwie kobiety przebywają blisko siebie dłuższy czas, zawsze dochodzi pomiędzy nimi do rywalizacji na jakiejś płaszczyźnie. I nieważne czy są te kobiety sobie zupełnie obce, czy też to najlepsze przyjaciółki, czy w ostateczności rodzina. I to jest po prostu faktyczny fakt.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.