loading
Proszę czekać...
[tylko na Tysol.pl] Prof. Romuald Szeremietiew: Rosja idzie w zaparte
Opublikowano dnia 26.05.2018 17:46
Rządy Holandii oraz Australii formalnie oskarżyły Rosję o bezpośrednią odpowiedzialność za zestrzelenie samolotu linii lotniczych Malaysia Airlines. Śledczy przekazali władzom Rosji swe ustalenia i oczekują odpowiedzi, ale jak dotąd żadnej nie dostali.

pexels.com
W czasach PRL trzymano mnie przez kilka lat w więzieniu za „obalanie ustroju przemocą” i „podważanie sojuszu” z Sowietami. Z racji na mój krnąbrny charakter, zapewne chcąc mnie „zmiękczyć”, byłem przetrzymywany w Areszcie Śledczym na ul. Rakowieckiej w celach z więźniami kryminalnymi, recydywistami. Miało to taki efekt, że poznawałem obyczajowość świata przestępczego, grypserę i nawet zostałem przez recydywistów uznany za „honorowego grypsującego”. Jak mi oznajmiono, za zasługi w walce z „czerwonymi pająkami”. Byłem zaskoczony, że ludzie ci okazywali mi szacunek z racji na moją antykomunistyczną działalność. Jak widać obyczaje wśród więźniów w Polsce były jednak inne niż w Sowietach, gdzie “urkowie”, pospolici przestępcy, znęcali się nad politycznymi.

Wracając zaś do przestępczych obyczajów: w czasie pobytu za kratami jeden z doświadczonych przestępczo współwięźniów wyjaśnił mi co oznacza powiedzenie – iść w zaparte. Tłumaczył:  Jak cię złapią za rękę mów, że to nie twoja ręka.

Samolot pasażerski Boeing 777-200ER należący do linii Malaysia Airlines, lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur, został zestrzelony 17 lipca 2014 roku niedaleko wsi Hrabowe (w pobliżu miasta Torez) w obwodzie donieckim na Ukrainie, ok. 40 kilometrów od granicy rosyjskiej, na obszarze kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów. Zginęło 283 pasażerów (w tym 80 dzieci) i 15 osób załogi samolotu. Na pokładzie było 196 Holendrów, a także obywatele Malezji, Indonezji, Australii i Wielkiej Brytanii.

Według międzynarodowej ekipy śledczych, która ostatnio przedstawiła wyniki swych prac, szczegółowa analiza wykazała, że pocisk rakietowy Buk, który zestrzelił malezyjską maszynę, pochodził z rosyjskiej 53. Rakietowej Brygady Przeciwlotniczej stacjonującej w Kursku. Śledczy zrekonstruowali trasę przejazdu konwoju z systemem rakietowym na miejsce zdarzenia na podstawie licznych nagrań wideo i zdjęć – ustalono, że 23 czerwca 2014 roku wojskowy konwój wyruszył z Kurska w kierunku Ukrainy. Był w nim pojazd z wyrzutnią rakiet Buk. Został zidentyfikowany bez żadnych wątpliwości na podstawie widocznych oznakowań. System rakietowy Buk, z którego wystrzelono pocisk, który zniszczył malezyjski samolot pasażerski po wszystkim wrócił do Rosji. Członek zespołu śledczego Wilbert Paulissen z policji holenderskiej oświadczył, że uzyskano pewność ustaleń taką jaką mamy w przypadku identyfikacji sprawcy zbrodni na postawie pozostawionych przez zbrodniarza linii papilarnych.

Ekipa śledcza zaapelowała o pomoc do świadków, którzy mogą złożyć zeznania w sprawie udziału 53. Rakietowej Brygady Przeciwlotniczej w zestrzeleniu malezyjskiego samolotu pasażerskiego. Holendrzy chcieliby wiedzieć, kto wchodził w skład obsługi systemu Buk, kto nim dowodził i na podstawie czyjego rozkazu system ten został wysłany i użyty na terytorium Ukrainy.

W lipcu 2017 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych  Holandii zapowiedziało, że podejrzani o zestrzelenie malezyjskiego samolotu będą sądzeni zgodnie z prawem holenderskim, przez holenderski sąd. Decyzja ta została podjęta wspólnie przez państwa prowadzące śledztwo w tej sprawie - Australię, Belgię, Holandię, Malezję i Ukrainę - po zablokowaniu przez Rosję prób ustanowienia trybunału międzynarodowego do osądzenia winnych zestrzelenia samolotu. Powołanie takiego trybunału proponowała Malezja, ale Rosja zawetowała rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ w tej sprawie. Strona rosyjska uporczywie zaprzecza, jakoby miała cokolwiek wspólnego z zestrzeleniem wspomnianego samolotu. Twierdzi, że te oskarżenia są objawem rusofobii Holendrów.

Rządy Holandii oraz Australii formalnie oskarżyły Rosję o bezpośrednią odpowiedzialność za zestrzelenie samolotu linii lotniczych Malaysia Airlines. Śledczy przekazali władzom Rosji swe ustalenia i oczekują odpowiedzi, ale jak dotąd żadnej nie dostali.

Najwyraźniej Rosja, jak zawodowy, profesjonalny przestępca, "idzie w zaparte". Nie ma w tym niczego zaskakującego bowiem taki jest też tradycyjny sposób zachowania Rosji za każdym razem, gdy Moskale coś zbroją.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Mamy charyzmatycznego premiera
Premier zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę w kampanii samorządowej nie tylko liderom opozycji, ale także własnemu obozowi politycznemu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Deutschlandfunk tłumaczy dyplomatyczną zdradę Niemiec
Niedawno przyjmowany był w Berlinie (w sposób nieomal tajny) rosyjski szef sztabu, Gierasimow, człowiek objęty zakazem wjazdu do Unii, a wczoraj gościł u naszych niemieckich "przyjaciół" sam Putin. Ciekawe są komentarze niemieckich mediów mainstreamowych, które wyczuwają co prawda, że coś jest nie tak, że to wszystko wygląda na niemieckie sobiepaństwo, na - jak to oni nazywają - "Alleingang" i przytaczają nawet z pewną troską głosy zaniepokojonej zagranicy, skąd padają nawet tak śmiałe supozycje, jak "dyplomatyczna zdrada". Zawsze jednak bardzo szybko znajdują usprawiedliwienie dla owego niemieckiego "Alleingangu", wszak Angela, jak przystało na przywódczynię Europy, rozmawia z Putinem nie w imieniu Niemiec, lecz całego kontynentu.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Kanapki
Kiedy dwie kobiety przebywają blisko siebie dłuższy czas, zawsze dochodzi pomiędzy nimi do rywalizacji na jakiejś płaszczyźnie. I nieważne czy są te kobiety sobie zupełnie obce, czy też to najlepsze przyjaciółki, czy w ostateczności rodzina. I to jest po prostu faktyczny fakt.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.