loading
Proszę czekać...
Wyjaśniono tajemnicę makabrycznej zbrodni sprzed 23 lat! To niedoszły zięć z lubą zamordowali jej ojca
Opublikowano dnia 24.05.2018 13:51
Po awanturze 48-letni Bogdan G. chciał się odegrać na byłej partnerce 41-letniej Monice S., więc wyjawił interweniującej policji ich mroczny sekret sprzed 23 lat. Śledczy z Prokuratury Rejonowej Warszawa – Praga Południe podążyli tym tropem i odkryli, że to właśnie ta para okrutnie zamordowała wówczas ojca kobiety, po czym poćwiartowała zwłoki. Do Sądu Okręgowego Warszawa – Praga został właśnie skierowany akt oskarżenia w tej sprawie. Mężczyzna odpowie za zabójstwo, a kobieta za udzielenie mu pomocy. W chwili dokonania zbrodni mieli zaledwie 25 oraz 18 lat. Teraz grozi im kara dożywotniego pozbawienia wolności.

screen YouTube
Jak informuje Prokuratura Krajowa, prowadzone w tej sprawie śledztwo było skomplikowane, bowiem dotyczyło zbrodni zabójstwa popełnionego blisko ćwierć wieku temu, a do tego ciała ofiary nigdy nie odnaleziono. 
- Przełomem w sprawie były wydarzenia z marca 2017 roku. Wówczas w jednym z mieszkań w południowo-praskiej części Warszawy doszło do kłótni pomiędzy Moniką S. a jej byłym konkubentem Bogdanem G. Kobieta wezwała funkcjonariuszy policji, w obecności których mężczyzna zagroził wyjawieniem ich wspólnej tajemnicy. W toku dalszych czynności mężczyzna opowiedział o zabójstwie ojca Moniki S., którego miał się dopuścić  w 1995 roku. W zaplanowanej wcześniej zbrodni, poćwiartowaniu ciała ofiary i jego ukrycia, zacieraniu śladów oraz ukryciu zwłok pomagała mu konkubina Monika S. 
- mówi Ewa Bialik, rzecznik prasowa Prokuratury Krajowej.

Jak dodaje, w toku śledztwa ustalono, że motywem zabójstwa była chęć pozbycia się nadużywającego alkoholu i awanturującego się ojca oskarżonej, jej przykre wspomnienia z dzieciństwa oraz konflikty ofiary z partnerem córki. Pomimo upływu ponad 20 lat od zdarzenia, prokuratorzy zabezpieczyli ślady kryminalistyczne mające związek ze zbrodnią. Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania szczątek ofiary dotychczas nie przyniosły jednak rezultatów.

Bogdan G. przyznał się do winy oraz złożył wyjaśnia potwierdzające ustalenia śledztwa. Monika S. z kolei przyznała się do pomocnictwa w zabójstwie. W swych wyjaśnieniach zaprzeczała jednak, aby była obecna w pokoju, w którym doszło do morderstwa. Przekonywała też, że nie uczestniczyła w ćwiartowaniu zwłok, a pomagała jedynie w ich ukryciu w wybranych miejscach na terenie praskiej części Warszawy.
 
Przemysław Jarasz
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Resortowy
Renegat

Wyniki sondażowe – subiektywna analiza
Pierwsze wyniki sondażowe po godz. 21:00, które dają zjednoczonej prawicy tylko, tak tylko 32,3 % uważam, mimo wszystko za porażkę.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Niepodległościowa duma na ulicach Krakowa
Około 10 tysięcy uczniów z całej Małopolski przemaszerowało w piątek z Wawelu do parku im. doktora Henryka Jordana w ramach „Widowiska Dumy i Radości”.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Wyborcze esemesy
Mam nadzieję, że nikt, kto wysłał dzisiaj esemesa lub odbył rozmowę telefoniczną o kandydatach do samorządów nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.