loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Pomnik Lecha Kaczyńskiego jeszcze przed 11.11.
Opublikowano dnia 24.05.2018 11:18
Pierwotnie odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego planowano na 11.11, jednak reporterzy RMF FM ustalili, że Społeczny Komitet Budowy Pomnika nie zamierza czekać tak długo.

T. Gutry - Tygodnik Solidarność
Przyspieszenie ma odbyć się z dwóch powodów – po pierwsze udało się uzbierać brakujące fundusze, zebrano została więc niemal cała kwota – dwa miliony złotych. Drugim powodem jest szybsze niż zakładano tempo powstawania samego pomnika. Wkrótce zakończone zostanie tworzenie gipsowej formy w skali 1 do 1. To oznacza, że zacznie się odlew sylwetki prezydenta – informuje Marek Suski, który jest skarbnikiem Społecznego Komitetu Budowy Pomnika. – Artysta tworzy to w takiej masie z gipsu. On już jest prawie gotowy. Pójdzie do odlewu. Potem obróbka, spawanie, patynowanie i będzie budowany – zdradza RMF FM Suski. Przed postawieniem pomnika niezbędna jest jeszcze zgoda konserwatora zabytków i pozwolenie na budowę.
Źródło: rmf24.pl 
kos
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
.
Rosemann

Roseman: 8 miesięcy czyli w co gra Czarnecki
Nie da się wykluczyć i takiej możliwości, że Czarnecki ma takich nagrań więcej i to, o czym już wiemy to tylko sprytna przygrywka przed dalszym ciągiem. Który nastąpi wiosną i jesienią. Ale to się dopiero okaże.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Jest porozumienie w sprawie Brexitu, ale z brytyjskiego rządu odchodzi aż 5 ministrów
W środę zarówno strona unijna jak i rząd W. Brytanii ogłosili, że jest porozumienie w sprawie uporządkowanego wyjścia tego kraju z Unii Europejskiej, ale już w czwartek dowiedzieliśmy się, że odchodzi aż 5 ministrów, w tym ten odpowiedzialny za negocjacje Brexitu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Autokracja z zachowaniem praw obywatelskich", czyli o Polsce i Węgrzech na łamach FAZ
"Dokonano analizy systemu władzy i sposobu sprawowania rządów przez dwóch silnych ludzi: Viktora Orbana i Jarosława Kaczyńskiego a także ich partii: Fidesz i PiS. Chodzi o ideologiczne i biograficzne tło, o podobieństwa i różnice. Przy czym wniosek redaktorów tego tomu (Manfreda Sappera, Volkera Weichsela) zdaje się być taki, iż o demokracji w tych dwóch krajach nie ma już właściwie mowy. Nawet nie o demokracji illiberalnej. Pojawia się za to dość osobliwa atrybucja w postaci pojęcia »liberalna autokracja« czyli autokracja, w której obowiązują jeszcze prawa człowieka. To dotyczy w szczególności Węgier, a Polska znajduje na drodze do tego" - czytamy na łamach Frankfurter Allgemeine Zeitung.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.