loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
W kościele w Jastrzębiej Górze można płacić kartą
Opublikowano dnia 17.05.2018 13:09
W parafii św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze można płacić kartą. To pierwsza taka parafia w Polsce.

źródło: pixaby
Informacje o tym, że w kościele istnieje już możliwość płacenia za pomocą karty, podano na facebookowym profilu parafii. Za pośrednictwem terminalu płatniczego można złożyć ofiarę przy okazji załatwiania spraw, z którymi zwykle łączy się jakaś płatność, m.in. w zakrystii, kancelarii parafialnej oraz w kancelarii cmentarza.

Taka potrzeba była zgłaszana przez samych mieszkańców oraz była sugestią turystów. Parafianom pomysł przypadł do gustu. Są też tacy, którzy obecnością terminala w zakrystii i kancelarii są po prostu zdziwieni.  

We Francji pojawiły się pierwsze tacomaty, czyli elektroniczne tace. Ksiądz podejdzie z elektroniczną tacą, na której można wybrać sumę 2, 3 albo 5 euro, a następnie zbliżeniowo sfinalizować transakcję kartą lub smartfonem. 

Jak zapewnia o. Andrzej Batorski, w Polsce nikt nie będzie chodził z terminalem po kościele w trakcie Mszy św. Każdy, kto zechce, będzie mógł złożyć ofiarę w zakrystii lub kancelarii parafialnej.  

Źródło: misyjne.pl

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kukliński patrzy na defiladę
Marzę, aby w roku 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości śp. generał Ryszard Kukliński został wreszcie zaliczony w poczet kawalerów jej najwyższego odznaczenia - Orderu Orła Białego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukoski: Chwilowa zgoda narodowa
Związek Harcerstwa Polskiego nie będzie narażony na wplątanie go w żenującą rozgrywkę prowadzoną przez reprezentantów dwóch zwaśnionych obozów politycznych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Konwencja w sprawie Morza Kaspijskiego, czyli jak Rosja rozgrywa Iran.
12 sierpnia na szczycie w kazachskim porcie Aktau podpisano konwencję regulującą status Morza Kaspijskiego oraz zasady współpracy 5 państw mających doń dostęp. Negocjacje trwały 22 lata, odbyło się 5 szczytów liderów państw, setki spotkań na niższych szczeblach i negocjacji eksperckich, a do ostatniej chwili nie było wiadomo czy umowa zostanie podpisana. Irańskie media oceniały, przed szczytem, że szansa jej zawarcia wynosi 50 na 50. Już to, że rozmowy trwały tak długo i ostatecznie doszło do zawarcia jakiejś formy porozumienia każe przyjrzeć się temu, co się stało, z większą uwagą. Przede wszystkim z tego powodu, że kształt kompromisu odbija jak w zwierciadle zmieniający się układ sił w regionie oraz zamierzenia i interesy głównych graczy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.