loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Lubnauer: Wybory samorządowe będą plebiscytem jakiej Polski chcemy
Opublikowano dnia 17.05.2018 09:07
- Stawka jesiennych wyborów samorządowych jest wyższa niż kiedykolwiek dotychczas; wybory te będą też plebiscytem jakiej Polski chcemy. Od 1989 r. nie mieliśmy sytuacji, gdy w Polsce rządzi ekipa, która realnie zagraża demokracji w naszym kraju - uważa szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Źródło: screen YouTube
Mówiąc o przygotowaniach Nowoczesnej do zbliżających się wyborów samorządowych, Lubnauer podkreśliła, iż są one niezwykle ważne, a ich stawka bardzo wysoka. Jej zdaniem wyższa niż kiedykolwiek dotychczas. Zwróciła uwagę, że wybory samorządowe rozpoczynają ciąg kolejnych wyborów. Po samorządowych przyjdą wybory do Parlamentu Europejskiego, Sejmu i na końcu prezydenckie.  

- To jest stawka bardzo wysoka, dlatego że sytuacja Polski jest inna niż jeszcze 10, 15 lat temu. Praktycznie od 1989 roku nie mieliśmy sytuacji, w której w Polsce rządzi ekipa, która realnie zagraża demokracji w naszym kraju. To oznacza, że te wybory będą pewnym plebiscytem - jakiej Polski chcemy. Czy chcemy Polski takiej, która np. stawia na lokalną samorządność, na decentralizację, czy Polski, która skłóca ludzi i walczy z praworządnością - powiedziała Lubnauer.

Według niej jesienne wybory będą inne jeszcze z jednego powodu. Jak zauważyła, w tej chwili samorząd ma inne zadania niż miał dotychczas. Nie musiał przejmować zadań, które należały do państwa. - Tymczasem samorząd to konkretne rozwiązania, a nie gra pozorów. To codzienna praca, a nie politykierstwo. To miejsce, gdzie się łączy ludzi, a nie skłóca. Dlatego tak ważne jest, aby te samorządy pozostały w rękach tych ludzi, którzy go kochają, którzy wiedzą, czego potrzebują ich mieszkańcy. A nie przeszły w ręce tych, którzy uważają, że wszystko trzeba centralizować - zaznaczyła szefowa Nowoczesnej.

Źródło: TVP Info
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kukliński patrzy na defiladę
Marzę, aby w roku 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości śp. generał Ryszard Kukliński został wreszcie zaliczony w poczet kawalerów jej najwyższego odznaczenia - Orderu Orła Białego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukoski: Chwilowa zgoda narodowa
Związek Harcerstwa Polskiego nie będzie narażony na wplątanie go w żenującą rozgrywkę prowadzoną przez reprezentantów dwóch zwaśnionych obozów politycznych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Konwencja w sprawie Morza Kaspijskiego, czyli jak Rosja rozgrywa Iran.
12 sierpnia na szczycie w kazachskim porcie Aktau podpisano konwencję regulującą status Morza Kaspijskiego oraz zasady współpracy 5 państw mających doń dostęp. Negocjacje trwały 22 lata, odbyło się 5 szczytów liderów państw, setki spotkań na niższych szczeblach i negocjacji eksperckich, a do ostatniej chwili nie było wiadomo czy umowa zostanie podpisana. Irańskie media oceniały, przed szczytem, że szansa jej zawarcia wynosi 50 na 50. Już to, że rozmowy trwały tak długo i ostatecznie doszło do zawarcia jakiejś formy porozumienia każe przyjrzeć się temu, co się stało, z większą uwagą. Przede wszystkim z tego powodu, że kształt kompromisu odbija jak w zwierciadle zmieniający się układ sił w regionie oraz zamierzenia i interesy głównych graczy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.