loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
To były naprawdę "szybkie przelewy". Wyłudził od banków 600 tysięcy
Opublikowano dnia 14.05.2018 09:49
Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą bielańskiej komendy przedstawili 38 zarzutów mężczyźnie, który wyłudził ponad 600 tys. złotych od banków za pośrednictwem firm zajmujących się szybkimi przelewami. 38-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

policja.pl
Funkcjonariusze zwalczający przestępczość gospodarczą z bielańskiej komendy we współpracy ze stołecznymi funkcjonariuszami z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą w wyniku prowadzonych działań ustalili i zatrzymali mężczyznę, zajmującego się wyłudzaniem pieniędzy z banków za pośrednictwem firm oferujących tzw. szybkie przelewy.

Jak wynika z ustaleń policjantów prowadzących sprawę oraz zebranych przez nich dowodów, mężczyzna, który przebywał na warunkowym zwolnieniu z zakładu karnego, od około roku czasu zajmował się przestępczym procederem. Oszukał banki na łączną kwotę ponad 600 tys. złotych. Policjanci znaleźli w miejscu zamieszkania zatrzymanego, zawiniątko z folii aluminiowej z zawartością marihuany.

Mężczyzna  już usłyszał 37 zarzutów za oszustwo i zarzut za posiadanie środków odurzających. Wobec 38-latka sąd zastosował areszt na okres 3 miesięcy. Teraz grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja.pl
kos
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Kraków bez transgenderu
W rywalizacji o prezydenturę Krakowa nie weźmie udziału jedyny(a) w Polsce kandydat(ka) transgenderowy(a) Vala Tomasz Foltyn.
avatar
Balli
Marzec

Bali Marzec: Debata o demokracji w Polsce w … Bundestagu.
Niemcy zaprosili osobę, którą Polska wprowadziła do systemu SIS, jako bardzo niebezpieczną i zagrażającą bezpieczeństwu Polski i Unii Europejskiej. Ale Niemcy zignorowali polskie ostrzeżenie i złamali zasady strefy Schengen.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po zestrzeleniu rosyjskiego Ił-20. Lekki, anty-irański dryf Moskwy w Syrii.
W poniedziałek wieczorem, kiedy w Soczi kończyło się spotkanie Putin – Erdogan napłynęły informacje o ataku izraelskiego lotnictwa na cele położone w prowincji Latakia, w Syrii. Jak się później okazało z komunikatu strony izraelskiej uderzono po to, aby przeciwdziałać trwającemu przekazaniu instalacji do produkcji broni przez Irańczyków na rzecz oddziałów libańskiego Hezbollahu. Samo uderzenie izraelskiego lotnictwa na cele zlokalizowane w Syrii nie jest niczym nadzwyczajnym, nawet, jeśli weźmie się pod uwagę, że w tej samej prowincji znajduje się rosyjska baza lotnicza. Znacznie ciekawsze jest to, co się stało później. Otóż rakiety wystrzelone przez Syryjczyków zestrzeliły rosyjski samolot zwiadu elektronicznego Ił- 20 z 15 osobową ekipą na pokładzie. Choć poszukiwania nadal trwają, to raczej nikt w Rosji nie ma wątpliwości, że wszyscy zginęli.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.