loading
Proszę czekać...
J.Kurski: Sąd nakazał oszczercom z Wirtualnej Polski przeproszenie mnie za kłamstwa. Teraz pozwę Newsweek
Opublikowano dnia 07.05.2018 11:20
Jacek Kurski poinformował, że wygrał proces z Wirtualną Polską. Portal będzie musiał umieścić na stronie głównej widoczne przez 5 dni przeprosiny i wpłacić 10000zł na Caritas. Prezes TVP zapowiedział również podjęcie kroków prawnych przeciwko "oszczercom z Newsweeka".

Jacek Kurski, newseria.pl

Pozywam oszczerców z Newsweek Polska za tekst o TVP. Dla potencjalnych naśladowców poniżej przykład kłamstwa o życiu prywatnym ze I 2017, które miało się do mnie przykleić. Schemat znany: jedno totalne medium kłamstwo zmyśla, inne je kolportują


- pisze Jacek Kurski.
 

Poinformowałem wtedy na TT, że pozywam oszczerców z Wirtualnej Polski, których kłamstwo rozlało się po niemal wszystkich mediach totalnych i załączyłem skan 1 strony pozwu. I oto w końcu, niedawno (po roku i trzech miesiącach) nastąpiło rozstrzygnięcie w tej sprawie


- czytamy we wpisie.
 

Obrona dobrego imienia ma jednak sens. Sąd Okręgowy w W-wie nakazał oszczercom z Wirtualnej Polski przeproszenie mnie za kłamstwa nt mojego życia prywatnego na głównej stronie nieprzerwanie przez 5 dni+ 10000zł na Caritas. Podobnie skończą autorzy każdego kolejnego oszczerstwa


- podsumował prezes Kurski.
raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Mamy charyzmatycznego premiera
Premier zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę w kampanii samorządowej nie tylko liderom opozycji, ale także własnemu obozowi politycznemu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Deutschlandfunk tłumaczy dyplomatyczną zdradę Niemiec
Niedawno przyjmowany był w Berlinie (w sposób nieomal tajny) rosyjski szef sztabu, Gierasimow, człowiek objęty zakazem wjazdu do Unii, a wczoraj gościł u naszych niemieckich "przyjaciół" sam Putin. Ciekawe są komentarze niemieckich mediów mainstreamowych, które wyczuwają co prawda, że coś jest nie tak, że to wszystko wygląda na niemieckie sobiepaństwo, na - jak to oni nazywają - "Alleingang" i przytaczają nawet z pewną troską głosy zaniepokojonej zagranicy, skąd padają nawet tak śmiałe supozycje, jak "dyplomatyczna zdrada". Zawsze jednak bardzo szybko znajdują usprawiedliwienie dla owego niemieckiego "Alleingangu", wszak Angela, jak przystało na przywódczynię Europy, rozmawia z Putinem nie w imieniu Niemiec, lecz całego kontynentu.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Kanapki
Kiedy dwie kobiety przebywają blisko siebie dłuższy czas, zawsze dochodzi pomiędzy nimi do rywalizacji na jakiejś płaszczyźnie. I nieważne czy są te kobiety sobie zupełnie obce, czy też to najlepsze przyjaciółki, czy w ostateczności rodzina. I to jest po prostu faktyczny fakt.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.