loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Tusk: "Nie miałem sygnałów od Lecha Kaczyńskiego, żeby wyjazd był wspólny". A jak było naprawdę?
Opublikowano dnia 23.04.2018 11:30
"Nie miałem takiego sygnału i nie spodziewałem się, żeby ze strony prezydenta była taka wola, ze względu na trudną kohabitacją, jaką zapewne sąd pamięta. Termin rozdzielenie wizyt to termin publicystyczny, który ma na celu oczernienie mojego urzędu." - zeznawał dzisiaj przed sądem Donald Tusk. Jak się okazało, w tamtym okresie w przekazie medialnym było bardzo dużo informacji, że wolą Lecha Kaczyńskiego jest, aby do Katynia lecieć właśnie z Donaldem Tuskiem.

screen video TVP Info

raw
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Samochodowa cisza wyborcza
Hiobowscy byli w centrum handlowym na zakupach. Robili ja na zapas. Bo w niedzielę sklepy miały być zamknięte.\n- I to jest najlepszy dowód na to, że w Polsce jest faszyzm - sarkała mama Łukaszka. - Hitler też zaczynał od sztucznej regulacji handlu!
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Ks. Isakowicz-Zaleski pyta - Ilu uchodźców przyjął bp Pieronek?
"Ile też ośrodków charytatywnych powstało z jego inicjatywy w diecezji w Sosnowcu, której był sufraganem?"
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Postmodernizm – filozofia wyczerpania czy intelektualna moda?
„Wszystkie granice są przekraczalne,\nale istnienie granic jest nieprzekraczalne”\nB. Pascal
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.