loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Oświadczenie IPN ws. oskarżania Polaków o współudział w Holocauście
Opublikowano dnia 22.04.2018 21:18
W ostatnich dniach media zwracają się do Instytutu Pamięci Narodowej z zapytaniami dotyczącymi postaw Polaków wobec Zagłady Żydów. W związku z tym IPN zaprasza 24 kwietnia (wtorek) 2018 r., o godz. 16.00, do Centrum Edukacyjnego IPN w Warszawie, przy ul. Marszałkowskiej 21/25, na panel dyskusyjny zatytułowany „Postawy ludności II RP pod okupacją”. Wezmą w nim udział: dr hab. prof. UG Grzegorz Berendt (wicedyrektor Muzeum II Wojny Światowej), dr hab. Sławomir Kalbarczyk (Biuro Badań Historycznych IPN), dr Maciej Korkuć (Oddziałowe Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Krakowie), dr Marcin Przegiętka (Biuro Badań Historycznych IPN), dr Mateusz Szpytma (zastępca Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej). Spotkanie poprowadzi dr Tomasz Domański (Oddziałowe Biuro Badań Historycznych – Delegatura IPN w Kielcach) - czytamy w oświadczeniu IPN

logo IPN

- Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że Holokaust był przede wszystkim przedsięwzięciem państwowym – ludobójstwem zaplanowanym i zrealizowanym przez Rzeszę Niemiecką.  Państwo to do realizacji programu wyniszczenia ludności żydowskiej wykorzystało swoje siły zbrojne oraz aparat administracyjny, formacje policyjne oraz służby, tworzone w czasie wojny pod władzą niemiecką także z ludności państw podbitych. Punktem wyjścia do Holokaustu były drakońskie przepisy niemieckiego prawa, narzucanego przez Rzeszę także okupowanym społecznościom.

Rzeczpospolita Polska od pierwszego do ostatniego dnia wojny walczyła przeciw Rzeszy Niemieckiej jako integralna część obozu alianckiego. W odróżnieniu od wielu innych państw europejskich nie wzięła udziału w żadnej z form współpracy z ludobójczym reżimem Adolfa Hitlera.

Rzesza Niemiecka nagradzała i chroniła tych obywateli państw podbitych, którzy, korzystając ze stworzonych przez Niemców okoliczności, nie tylko podporządkowali się okupacyjnym zarządzeniom, lecz także wzięli udział w zbrodniach. W warunkach stworzonych przez Niemców na okupowanych ziemiach polskich znalazły się jednostki, grupy i środowiska gotowe do wykorzystania patologicznych zasad funkcjonowania władz okupacyjnych dla własnych korzyści. Negatywne zjawiska tego rodzaju znalazły swoje odbicie wśród postaw części mieszkańców, nie była od nich wolna też żadna grupa narodowa. Silna chęć przetrwania wojny i strach o najbliższych sąsiadowały zarówno z postawami bohaterstwa i poświęcenia, jak też z postawami haniebnej kolaboracji, a także zabiegania o dobra materialne kosztem życia innych.

Instytut Pamięci Narodowej od początku swojej działalności bada historię Zagłady, wzajemne relacje różnych grup ludności oraz różnorodność postaw – także w obrębie społeczności polskich i żydowskich w latach niemieckiego terroru. Instytut konsekwentnie podkreśla obowiązek przestrzegania przez naukowców reguł stanowiących podstawę warsztatu historyka, potrzebę rzetelnego wykorzystania źródeł i ich weryfikacji, solidnej podbudowy faktograficznej dla publikowanych tez i wniosków.

Instytut Pamięci Narodowej wskazuje, iż podobnie jak dotychczas, uczestniczy w dyskusjach naukowych poświęconych historii Polski w XX stuleciu. W wolność badań naukowych wpisuje się także swoboda debaty publicznej nad publikowanymi opracowaniami. Każda publikacja naukowa jest przedmiotem krytycznych analiz wskazujących mocne i słabe strony udostępnionych na rynku czytelniczym opracowań.


- czytamy w oświadczeniu

Źródło: ipn.gov.pl

cyk
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Szeroka koalicja wyborcza w Krakowie
Mimo podpisania porozumienia prof. Jacek Majchrowski może jeszcze wyciąć jakiś numer swoim sojusznikom, bo niewątpliwie on rozdaje karty w tej grze.
avatar
Marek
Budzisz

Po Helsinkach Rosja przygotowuje się na nowe sankcje i nie chce ustępować nawet na krok.
Amerykańska elita, dość jednogłośnie, niezależnie od orientacji skrytykowała postawę prezydenta Trumpa na konferencji prasowej kończącej szczyt w Helsinkach. Teraz Kongres chce wysłuchać relacji tłumaczki uczestniczącej w rozmowach „w cztery oczy” z Rosyjskim prezydentem, bo jak widać, amerykańscy deputowani nie mają zaufania do prezydenta i obawiają się, że w trakcie rozmów poczynił jakieś zbyt daleko idące deklaracje czy wręcz koncesje na rzecz Moskwy. Ten kontekst wewnątrzamerykański jest niesłychanie ważny, a sądząc z zachowania Trumpa, który tłumaczył się publicznie i korygował swe słowa (podważające zaufanie do służb specjalnych), wręcz najważniejszy. Wydaje się, że niezależnie od tego, co stało się w Helsinkach, teraz, zarówno administracja, jak i Kongres dążyły będą z jednej strony do udowodnienia, że żadnego zmiękczenia politycznej presji na Rosję nie będzie (administracja) albo do takiego związania rąk prezydentowi, aby nawet gdyby chciał żadnego resetu nie mógł zrealizować (Kongres).
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wg. najnowszych badań 2/3 Niemców uważa Trumpa za bardziej niebezpiecznego od Putina
Według najnowszych badań socjologicznych, dwie trzecie Niemców uważa Trumpa za bardziej niebezpiecznego, niż Putin. To oczywiście skutek propagandy ich mediów mainstreamowych plus tradycyjny niemiecki antyamerykanizm. Ciekaw jestem jak wypadłyby takie badania u nas? Szacuję, że pół na pół. W końcu ich media w naszym kraju również nie próżnują. 
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.