loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Romuald Szeremietiew: Dwa sztandary - Żydowski Związek Wojskowy
Opublikowano dnia 20.04.2018 00:11
Przypominając powstanie w getcie warszawskim w 75. rocznicę wybuchu walk, warto pamiętać, kto wówczas walczył. Obok Żydowskiej Organizacji Bojowej, znanej dzięki licznym opracowaniom historycznym, był też przemilczany w latach PRL Żydowski Związek Wojskowy.

Okolicznościowy znaczek poczty izraelskiej

Po zakończeniu I wojny światowej wśród Żydów zarysowały się plany zbudowanie narodowego państwa żydowskiego na terenie dalekiej Palestyny. Państwo to zamierzał budować ruch syjonistyczny (od nazwy wzgórza Syjon w Jerozolimie). Syjonizm silnie rozwinął się wśród ludności żydowskiej obywateli Drugiej RP, np. na 47 mandatów posłów mniejszości żydowskiej w Sejmie RP II kadencji 32 uzyskali syjoniści.

Począwszy od 1926 r. władze polskie udzielały poparcia syjonistom. Było to związane z nadzieją na masową emigrację Żydów do Palestyny. „Jest obowiązkiem rządu polskiego śledzić z uwagą i szczególną sympatią rozwój żydowskiej siedziby narodowej w Palestynie, realizującej odwieczne marzenie narodu żydowskiego” - mówił przedstawiciel Polski Tytus Komarnicki na sesji Ligi Narodów w roku 1936, apelując do Wielkiej Brytanii, by nie zamykała Palestyny dla żydowskiej emigracji.

Ten kierunek polityczny był popierany bardzo konkretnie przez polskie władze, także w szkoleniu wojskowym, przekazywaniu pieniędzy i broni, np. w 1937 r. w Warszawie ustalono, że strona polska dostarczy ruchowi syjonistycznemu 20 tys. karabinów i 20 mln sztuk amunicji. Wiosną 1939 r. polskie władze wojskowe zorganizowały specjalny trzymiesięczny kurs oficerski dla przyszłych dowódców żydowskiej armii. Komendant kursu Mordechaj Sterlic wspominał, że szkolenie obejmowało m.in. działalność dywersyjną, konspirację, łączność. Te działania polskich władz były otoczone ścisłą tajemnicą. Żydzi szykowali się do walki w Palestynie, która była mandatem brytyjskim z ramienia Ligi Narodów, a więc działali wbrew woli Anglii, natomiast Anglicy stawali się wojskowymi sojusznikami Polaków. Mimo tego zachowane relacje żydowskich uczestników tamtych wydarzeń pokazują, że rząd polski aktywnie pomagały Żydom pragnącym zbrojnie walczyć o swe państwo. W rezultacie tego wielu wyszkolonych na terytorium polskim przez polskich instruktorów bojowców żydowskich uzyskało zdolność do walki o swoje państwo Izrael.

Po wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. część ze szkolących się bojowców nie zdążyła już trafić do Palestyny. Utworzyli oni wraz z grupą polskich wojskowych żydowskiego pochodzenia współdziałający z Armią Krajową Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW), który był główną siłą walczącą w powstaniu w getcie warszawskim w 1943 r.

Dla lewicowych przywódców Żydowskiej Organizacji Bojowej żołnierze ŻZW, to była czarna reakcja – nazywali ich „faszystami”. Wymowne, że w czasie walk w getcie warszawskim ŻOB wywiesiła czerwoną flagę, a ŻZW walczył pod sztandarami polskim i syjonistów, który dziś jest flagą państwową Izraela. Po wojnie środowisko ŻOB związało się z komunistami i skutecznie tępiło pamięć o czynie zbrojnym ŻZW. Dobrze, że dziś w czasie rocznicowych obchodów powstania w getcie warszawskich przypomniano czyn zbrojny ŻZW.

Twórcy państwa Izrael to pobratymcy ideowi żołnierzy ŻZW.
Żydowski Związek Wojskowy współdziałał z AK, więc o nim historycy i propagandyści PRL „zapomnieli”. Był formacją „wyklętą” przez komunistów. Pamiętamy o żołnierzach ŻZW, którzy walczyli w 1943 r. pod sztandarami polskim i żydowskim.
==================
http://polish-jewish-heritage.org/Pol/june_04_wojskowy.htm

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Samochodowa cisza wyborcza
Hiobowscy byli w centrum handlowym na zakupach. Robili ja na zapas. Bo w niedzielę sklepy miały być zamknięte.\n- I to jest najlepszy dowód na to, że w Polsce jest faszyzm - sarkała mama Łukaszka. - Hitler też zaczynał od sztucznej regulacji handlu!
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Ks. Isakowicz-Zaleski pyta - Ilu uchodźców przyjął bp Pieronek?
"Ile też ośrodków charytatywnych powstało z jego inicjatywy w diecezji w Sosnowcu, której był sufraganem?"
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Postmodernizm – filozofia wyczerpania czy intelektualna moda?
„Wszystkie granice są przekraczalne,\nale istnienie granic jest nieprzekraczalne”\nB. Pascal
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.