loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rafał Dutkiewicz: Wrocław nie wpadnie w ręce PiS
Opublikowano dnia 19.03.2018 12:57
- Szczęśliwie wszystkie sondaże pokazują, że na poziomie lokalnym PiS przegra. Nawet w radzie miejskiej nie stworzy większości. Kandydat PiS w drugiej turze przegrywa z każdym kontrkandydatem we Wrocławiu. PiS nie weźmie Wrocławia – mówi w rozmowie z „Rz” prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz.

źródło: Screen You Tube
Rz: Deklarował pan, że nie będzie startował w kolejnych wyborach...
Rafał Dutkiewicz: I tę deklarację podtrzymuję.

Ale pojawiły się informacje, że może pan startować z list Bezpartyjnych na radnego w mieście czy sejmiku. To jak to będzie? Nie chce pan już pełnić żadnej eksponowanej funkcji w regionie?
Wiele razy słyszałem informacje, że mam kandydować na to czy inne stanowisko. Zawsze w takich sytuacjach przypominam sobie to, co powiedział mi mój przyjaciel, niezwykły człowiek, pan Tadeusz Różewicz. Któregoś dnia, kiedy huczało, że mam zostać prezydentem Polski, zaprosił mnie i powiedział: proszę tego nie robić. Lepiej być prezydentem pierwszorzędnej metropolii niż trzeciorzędnego mocarstwa. I choć uważam, że Polska jest pięknym i wspaniałym krajem, który przy mądrych rządach może odegrać ważną rolę w Europie, to Wrocław zawsze będzie dla mnie najważniejszy. Choć tym razem nie będę kandydował.

Czytaj także: Prezydent Wrocławia: Czułem się w obowiązku zadzwonić do Pani Ambasador Izraela i Naczelnego Rabina

Jednak w 2010 r. było podobnie, a zmienił pan zdanie.
Wtedy nie było twardej deklaracji. Teraz jest. Uznałem, że moja misja dla Wrocławia się właśnie dopełnia. Jestem szczęśliwy, że mogłem jeszcze przeprowadzić miasto przez 2016 i 2017 r. W 2016 r. byliśmy Europejską Stolicą Kultury, światową stolicą książki.

To co teraz? Opozycja powinna wystawić we Wrocławiu jednego kandydata?
Mam wrażenie, że słabość opozycji parlamentarnej wyraża się także w naiwnych dyskusjach na ważne tematy. Wybory samorządowe nie służą wprost do kształtowania polityki krajowej. One się jej wymykają i idą bocznym nurtem. Z politycznego punktu widzenia imperatyw wystawiania jednego kandydata i wspólnych list nie obowiązuje. Ten imperatyw pojawi się w perspektywie wyborów europejskich bądź parlamentarnych.

Źródło: Rzeczpospolita
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Plastynowanie gotówkowe
Przyglądam się młodym, interesująco inteligentnym, pracowitym inaczej kandydatom z wybitnie zasłużonej partii. O którą chodzi? Proszę odgadnąć. Przyglądam się bardzo dokładnie, a jak tak się przyglądam, to zauważam zadziwiające podobieństwo między nimi. Od Szczecina po Gdańsk, od Wrocławia po Inowrocław, od miasteczka po aglomerację. Jest coś, co ich wszystkich łączy. Co to takiego?
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

19-20 czerwca 1574 r. - ucieczka króla Henryka Walezego z Polski
444 lata temu, w nocy z 19 na 20 czerwca 1574 r., król Polski Henryk z rodu Walezjuszy zbiegł ze stołecznego Krakowa i wraz z kilkoma zaufanymi osobami uciekł do rodzinnej Francji, by objąć tron po zmarłym bracie Karolu IX.
avatar
Portal
Stoczniowy

[Wywiad] Konrad Konefał: PGZ Stocznia Wojenna szuka 150 pracowników i liczy na nowe kontrakty
– Jeżeli pozyskamy kontrakty w takim kształcie, do jakiego dążymy, będziemy potrzebowali nawet 150 nowych pracowników w drugim półroczu tego roku. Poszukujemy głównie pracowników produkcyjnych o różnych specjalnościach stoczniowych. Chcemy również uzupełnić wakaty na stanowiskach projektantów i technologów. Szeroko zakrojoną rekrutację zaczynamy z końcem czerwca – mówi prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej Konrad Konefał w rozmowie z Portalem Stoczniowym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.