loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[video] "RAPERSAMPLER" - Ten Typ Mes na swoim
Opublikowano dnia 16.03.2018 18:47
Nowa płyta Mesa została w całości wyprodukowana przez niego samego (to pierwszy taki przypadek w dyskografii artysty, który odpowiada tu zarówno za teksty, jak i muzykę). „R A P E R S A M P L E R" jest czystą pochwałą prostoty, kontrą wobec wielowymiarowej i niejednoznacznej „AŁA." z 2016 roku.

Materiały prasowe
Specyfika albumu koresponduje z miejscem zamieszkania, rodziną i bliskimi Typa. Raper wrócił na warszawski Wyględów, naoliwił tryby, nabył sampler i rozpoczął zabawę, której to zapis właśnie udostępnia światu.
 
Czuć, że mniej tu wizyt w domach znajomych i nieznajomych, bowiem „R A P E R S A M P L E R" rozpoczyna dwuwers: „odebrałem mamę ze szpitala, teraz już śpi/nie wiem co robić z emocjami, no to wcieram je w bit" i ten kierunek wyznacza kurs reszcie czytelnego materiału.
 
Charakter albumu determinuje bojowe nastawienie autora (wszak teraz protagonistą jest raper-raper, nie tekściarz czy wokalista). Liczy się szczera radość z robienia muzyki, samotnego dłubania przy detalach, gdy staranność daje satysfakcję, a solenna praca nad materiałem staje się naturalnym remedium na miejskie bolączki (wśród których znajdziecie m.in. transgenderowy tłok w męskiej ubikacji, przedłużający się remont mieszkania czy „renament" stacji benzynowej).
 
Pomimo tego, że longplay powstał na samplerze zasilanym sześcioma bateriami-paluszkami, Mes nie zapomniał zadzwonić do kilku prima sort muzyków sesyjnych. Ta synteza - jak zwykle w przypadku oficyny alkopoligamia.com - gwarantuje wycieczkę na więcej niż trzy odsłuchy. 

Całą płytę można również odsłuchać na You Tube na kanale Alkopoligamii



Źródło: Materiały prasowe, BB
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Intrygujący monument
Może właśnie dzięki tej oryginalnej formie pomnik gen. Kuklińskiego budzi większą ciekawość niż gdyby był figuralny?
avatar
dr Piotr
Łysakowski

czerwiec 1953
Jedną z osób zamordowanych „zgodnie z – sowieckim - prawem” był Willi Goettling „[...] Agencja ADN ogłosiła komunikat dowódcy wojskowego radzieckiego sektora Berlina z dnia 18 bm.[...] Willi Goettling mieszkaniec Berlina zachodniego, który działał z polecenia obcego wywiadu oraz był jednym z aktywnych organizatorów prowokacji i zamieszek w radzieckim sektorze Berlina biorąc udział w bandyckich ekscesach przeciwko organom władzy i przeciwko ludności skazany został na karę śmierci przez rozstrzelanie. Wyrok został wykonany”.
avatar
Jerzy
Bukowski

Więcej dyskrecji, panowie generałowie i oficerowie!
Stara zasada głosi, że armia powinna być „wielkim niemową”.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.