loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Tysiącletnia przyjaźń polsko-żydowska, a może coś więcej?
Opublikowano dnia 13.03.2018 08:00
Współczesna nauka rzuca nowe światło na koegzystencję Prasłowian i przodków dzisiejszych Żydów, która mogła się zacząć nawet w zamierzchłej starożytności.

Proj. i fot. A. Chojnacki
Szymon Woźniak

Przy okazji polsko-izraelskiego sporu, zapoczątkowanego nowelizacją ustawy o IPN-ie, prócz licznych komentarzy zaogniających atmosferę, nie brakuje także głosów koncyliacyjnych, zwracających uwagę na prawie tysiącletnią wspólną historię narodów żydowskiego i polskiego. W rzeczywistości, jak pokazują najnowsze badania, wzajemne obcowanie obu rodów może sięgać czasów o wiele bardziej zamierzchłych niż początek pierwszego milenium naszej ery.

Jeszcze dekadę temu taki pomysł kwalifikowałby się raczej na scenariusz filmu z pogranicza fantastyki i historii alternatywnej, ale po 2009 r. nic w nauce nie jest już jak dawniej, a głównym powodem takiego stanu rzeczy jest przełom w genetyce, który daje nam nowe instrumenty w rekonstruowaniu obrazu świata z czasów przedhistorycznych. Przy okazji tego przewrotu okazało się, że Słowianie odegrali o wiele bardziej istotną rolę w rozwoju cywilizacji indoeuropejskiej, niż myśleliśmy dotychczas, w związku z czym Giancarlo T. Tomezzoli i Reinhardt S. Stein, badając enigmatyczną dotąd inskrypcję z ceramiki filistyńskiej, znalezionej w południowo-izraelskim mieście Aszkelon, postanowili odczytać ją przy pomocy słownictwa słowiańskiego. Efekt tego zabiegu pozwolił naukowcom na postawienie dość kategorycznego wniosku, że Filistyni ze starożytnego Aszkelonu albo Filistyni w ogóle byli ludem proto-słowiańskim albo ludem, który posługiwał się wymarłym dzisiaj językiem proto-słowiańskim. Żeby zrozumieć wagę tego odkrycia, warto cofnąć się do drugiego tysiąclecia przed Chrystusem...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Tatrzańska aplikacja
Jednym z ułatwień jest nabywanie biletów wstępu do TPN przy pomocy telefonów komórkowych.
avatar
Jerzy
Bukowski

Komornik na Oleandrach
Czy zajęcie przez komornika jednego pomieszczenia w Domu im. Józefa Piłsudskiego na Oleandrach będzie czymś na kształt wsadzenia nogi w drzwi przez jego prawowitego właściciela?
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Jaki patron dla kolebki "Solidarności"?
Wybór patrona dla Stoczni Gdańskiej jest czymś więcej niż nadanie imienia jakiemuś innemu zakładowi pracy w Polsce.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.