loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Stanisława Leszczyńska: Polka i katoliczka, która przyjęła w Auschwitz ponad 3 tys. porodów
Opublikowano dnia 12.02.2018 15:38
Stanisława Leszczyńska, więźniarka i położna w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, sprzeciwiając się rozkazom władz obozowych, przyjęła w Auschwitz około 3 tys. porodów. 

Stanisława Leszczyńska, screen YT
Stanisława Leszczyńska swoje przeżycia z obozu opisała w pracy "Raport położnej z Oświęcimia", która powstawała po jej przejściu na emeryturę.
 

Do maja 1943 r. dzieci urodzone w obozie były w okrutny sposób mordowane: topiono je w beczułce (…). Po każdym porodzie (…) dochodził do uszu położnic głośny bulgot i długo się niekiedy utrzymujący plusk wody. Wkrótce po tym matka mogła ujrzeć ciało swojego dziecka rzucone przed blok i szarpane przez szczury


- czytamy w "Raporcie". Stanisława usłyszała od Niemców, że noworodki mają umrzeć. Mimo niskiego wzrostu potrafiła się im przeciwstawić. Odpowiedziała, że dzieci zabijać nie wolno i... przyjęła ok. trzech tysięcy porodów. Ani jedno dziecko nie urodziło się martwe. Nie umarła też żadna rodząca. Takimi statystykami nie mogły się wówczas poszczycić nawet najlepsze kliniki na świecie.
 

W obozie koncentracyjnym wszystkie dzieci – wbrew wszelkim przewidywaniom – rodziły się żywe, śliczne i tłuściutkie. Natura przeciwstawiając się nienawiści, walczyła o swoje prawa uparcie, niezłomnymi rezerwami żywotności


- pisała Stanisława Leszczyńska. Mówiła, że kiedy trzymała w rękach urodzonego w tym piekle na ziemi, przeżywała Boże Narodzenie. Była bardzo pobożna. Kreśliła znak krzyża nad rodzącą i noworodkiem, modliła się kilka razy dziennie, zazwyczaj do Matki Bożej.
 

Siłę dała jej wiara i modlitwa. Była człowiekiem modlitwy, osobą głęboko wierzącą i taktującą Ewangelię dosłownie. Wiara i modlitwa były jej drogowskazem (...) Robiła wszystko, aby to życie ocalić. Uważała, że tak należy. Kochała dzieci i dlatego została położną. Rzeczywiście przeciwstawiła się, powiedziała, że nie będzie Herodem dla niewiniątek. Za to groziła kara śmierci 


- opowiadała Maria Stachurska, reżyserka filmu dokumentalnego o życiu Stanisławy Leszczyńskiej.

Stanisława Leszczyńska zmarła 11 marca 1974 r. na nowotwór jelit. Jej imię od 1983 nosi Krakowska Szkoła Położnych. Jej wizerunek widnieje także na Kielichu Życia i Przemiany Narodu, złożonym przez pielęgniarki na Jasnej Górze jako wotum na sześćsetlecie obecności cudownego obrazu Matki Boskiej, podczas uroczystości 3 maja 1982 r. Dziesięć lat później rozpoczął się proces beatyfikacyjny Stanisławy Leszczyńskiej. Imię Stanisławy Leszczyńskiej nosi jedna z ulic w okolicach dawnego KL Auschwitz w Oświęcimiu, a także jedna z ulic w Łodzi.

źródła: pl.aleteia.org, tvp.info, wikipedia


raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

22 lipca - zwyczajny dzień
Nie ma już dzisiaj fałszywych świąt i rocznic, nie ma ogłupiającej propagandy, nie ma zastępowania prawdy kłamstwem.
avatar
Zbigniew "Zebe"
Kula

Zbigniew "Zebe" Kula: Pierwszy gwizdek w Krakowie
Pierwszy gwizdek rozpoczynający sezon piłkarski 2018/19 rozległ się w Krakowie, gdzie w piątek o godz. 17.45 walkę o punkty w I Lidze rozpoczęli zawodnicy Garbarni i Stali Mielec. Tam też padła pierwsza bramka sezonu, którą w 13’ spotkania zdobył zawodnik Stali, Martin Dobrotka.
avatar
Jerzy
Bukowski

Bukowski: Udany powrót za kraty przez spalony dom
Podpalacz ostatnie dziesięciolecie spędził w kryminale i traktował to miejsce jako swój prawdziwy dom, do którego koniecznie chciał powrócić.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.