loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Danuta Holecka: Moją rodzinę spotkał nieprzyjemny incydent
Opublikowano dnia 22.01.2018 09:27
Dziennikarka udzieliła wywiadu Maciejowi Pieczyńskiemu z tygodnika "Do Rzeczy". W jej opinii telewizja publiczna w chwili obecnej dostrzega więcej niż tzw. mainstream i jest to medium nie tylko dla elit, lecz także zwykłych ludzi. Wspomniała także o hejcie, który ją dotknął w związku z wykonywaną pracą.

Danuta Holecka, screen YT

Nasza konkurencja prezentuje zupełnie inną narrację, zaprasza zupełnie innych gości. Dlatego prawdą jest, że wyrównujemy proporcje w świecie mediów. Tak powinno być


- mówiła Danuta Holecka. Przekonywała, że politycy PiS pojawiają się na antenie TVP częściej niż opozycja, gdyż to PiS obecnie rządzi i zmienia Polskę, naturalnym jest więc fakt, że o te zmiany trzeba pytać rządzących.
 

Obecna TVP to telewizja nie tylko dla elit, lecz także dla zwykłych ludzi. Oddajemy głos tym, których nikt do tej pory nie chciał wysłuchać


- przekonywała. Dziennikarka wspomniała także, że padła ofiarą hejtu.
 

Ostatnio, tuż po okazaniu się kłamliwego artykułu na mój temat, moją rodzinę spotkał bardzo nieprzyjemny incydent, ale nie chcę o tym mówić


- powiedziała. Dodała, że takie sytuacje są jednak marginesem, gdyż na co dzień odbiera dużo wyrazów sympatii. 

źródło: do rzeczy, onet.pl


raw
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Jest porozumienie w sprawie Brexitu, ale z brytyjskiego rządu odchodzi aż 5 ministrów
W środę zarówno strona unijna jak i rząd W. Brytanii ogłosili, że jest porozumienie w sprawie uporządkowanego wyjścia tego kraju z Unii Europejskiej, ale już w czwartek dowiedzieliśmy się, że odchodzi aż 5 ministrów, w tym ten odpowiedzialny za negocjacje Brexitu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Autokracja z zachowaniem praw obywatelskich", czyli o Polsce i Węgrzech na łamach FAZ
"Dokonano analizy systemu władzy i sposobu sprawowania rządów przez dwóch silnych ludzi: Viktora Orbana i Jarosława Kaczyńskiego a także ich partii: Fidesz i PiS. Chodzi o ideologiczne i biograficzne tło, o podobieństwa i różnice. Przy czym wniosek redaktorów tego tomu (Manfreda Sappera, Volkera Weichsela) zdaje się być taki, iż o demokracji w tych dwóch krajach nie ma już właściwie mowy. Nawet nie o demokracji illiberalnej. Pojawia się za to dość osobliwa atrybucja w postaci pojęcia »liberalna autokracja« czyli autokracja, w której obowiązują jeszcze prawa człowieka. To dotyczy w szczególności Węgier, a Polska znajduje na drodze do tego" - czytamy na łamach Frankfurter Allgemeine Zeitung.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zerowy prezydent Krakowa
Jestem przekonany, że ceniący oszczędny tryb życia krakowianie z uznaniem patrzą na swojego prezydenta.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.