loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Działaczka pro-life: "Zapytałam mamę, dlaczego zabiła mojego brata lub siostrę a mnie nie"
Opublikowano dnia 13.01.2018 13:38
17-letnia Alex wspomina sytuację, w której jako dziecko dowiedziała się, że jej matka, obecnie mówczyni pro-life dokonała aborcji. Alex także od pewnego czasu działa w ruchu antyaborcyjnym.

pexels.com
Kiedy miałąm 3 lata widziałam moją mamę w telewizji. Rozmawiała z mężczyzną o tym, jak zabiła swoje dziecko i żałowała tego. Kiedy opowiadała swoją historię i o tym, jak została mówcą pro-life, oglądałam i słuchałam
- pisze dziewczyna, informując, że oglądała program u babci, która nie miała świadomości, że trzyletnie dziecko może zrozumieć coś z tego, co matka mówiła w telewizji.
 
Kiedy moja mama zabrała mnie tamtej nocy, zapytałam jej, dlaczego zabiła mojego brata lub siostrę a mnie nie. Moja mama powiedziała, że ​​była w szoku, że jej 3-latka zadawała takie pytania. Odpowiedziała na nie najlepiej, jak mogła, a gdy dorastałam, nauczyłam się więcej
- dodaje Alex.


źródło: teenbreaks.com

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Wyborczy" psalm
Oczywiście jest to całkowicie przypadkowy zbieg dwóch okoliczności: religijnej i politycznej.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: On miłuje prawo i sprawiedliwość (psalm 33)
W najbliższą wyborczą niedzielę wierni kościoła katolickiego, jak co tydzień, udadzą się na Mszę Świętą. Stolica Apostolska w Rzymie wyznacza taki sam kalendarz czytań w całym Kościele Powszechnym. Obecnie mamy tzw. rok B czytań na niedziele. Najbliższe niedzielne czytanie przewiduje odśpiewanie/odmówienie psalmu 33 w którym mamy następujące słowa: " ...On miłuje prawo i sprawiedliwość...". Przypadek?
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Dyskutujmy zamiast się obrażać", czyli niemieckie media uczą Polaków... wolności prasy
To już któryś z rządu tekst w niemieckich mediach, gdzie niejako w roli Wergiliusza - owego przewodnika po "polskim piekle" - występuje znany z "miłości" do Polski pisarz Szczepan Twardoch. Tutaj co prawda jego rola jest dość ograniczona: kończy się na dostarczeniu pewnej głębokiej jak patelnia, choć "astronomicznej" metafory, która stała się źródłem inspiracji dla autora tekstu - niejakiego Stephana Stacha.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.