loading
Proszę czekać...
PO za 2,5 mld chce wydłużyć aktywność zawodową osób starszych. Zdaniem „Solidarności” to zła konstrukcja
Opublikowano dnia 11.01.2018 09:51
Platforma Obywatelska chce obciążyć państwo składkami emerytalnymi za pracowników 60+. Zgodnie z projektem pracodawca nie płaciłby za takiego pracownika składki emerytalnej, a zaoszczędzoną kwotą musiałby się z nim podzielić. Składkę miałoby zapłacić państwo! To zła konstrukcja – odpowiada NSZZ „Solidarność”.

Pixabay.com/CC0
Projektodawcy chcą w ten sposób zwiększyć wskaźnik zatrudnienia w tej grupie wiekowej oraz doprowadzić do zwiększenia wysokości przyszłych świadczeń. Zdaniem Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, która negatywnie oceniła projekt, diagnoza jest właściwa, ale proponowane rozwiązania nie przyczynią się większej aktywności zawodowej osób starszych. Potrzeba przede wszystkim kompleksowych rozwiązań z zakresu medycyny pracy, warunków pracy i zwiększenia efektywnej możliwości podnoszenia kwalifikacji.

- Najistotniejszym problemem uniemożliwiającym dłuższą pracę jest stan wyeksploatowania pracowników w wieku około emerytalnym i takie czynniki jak stan zdrowia, zdolność do pracy fizycznej, stan mięśniowo-szkieletowy, choroby neurologiczne są czynnikami decydującymi o zaprzestaniu aktywności zawodowej – czytamy w decyzji Prezydium KK.

- W tym kontekście należy poszukiwać bardziej efektywnych sposobów wykorzystania środków z Funduszu Pracy w zakresie kształcenia ustawicznego.


„Solidarność” przypomina o swojej bardzo negatywnej ocenie redukcji środków w Krajowym Funduszu Szkoleniowym w roku 2018.
W złożonym przez PO projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa posłowie proponują zwolnienie pracodawcy zatrudniającego osoby 60+ z obowiązkowej składki na ubezpieczenia społeczne. Miałoby to odbywać się w ten sposób, że na wniosek pracownika w wieku emerytalnym, który nie pobiera świadczenia emerytalnego (lub renty, świadczenia emerytalnego, zasiłku przedemerytalnego, nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego) pracodawca zostawał zwolniony z odprowadzania składki na ubezpieczenie społeczne, a płatnikiem składki stawałby się budżet. Równocześnie pracodawca zobowiązany byłby do podniesienia wynagrodzenia pracownika o równowartość 50 proc. dotychczas opłacanej składki na FUS.

Koszt takich rozwiązań to ok. 2,5 mld rocznie. Zdaniem „Solidarności” takie środki można efektywniej wykorzystać na poprawę warunków pracy, co lepiej przełoży się na dłuższą aktywność zawodową. Tym bardziej, że w obecnym systemie są wystarczające zachęty do dłuższej pracy.

Pełna treść decyzji Prezydium KK

ml
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Gawłowski za kratami
Sekretarz generalny i przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów w gabinecie cieni Platformy został aresztowany na 3 miesiące, w niedzielę 15 kwietnia 2018 r. Według prokuratury „znając zakres śledztwa w części dotyczącej przestępstw korupcyjnych, może usiłować dotrzeć do osób, których przesłuchania zaplanowano, w celu uzgodnienia wspólnych wersji oświadczeń procesowych”. Czyli mógłby wpływać, kombinować i ustawiać przyszłe zeznania. W związku z tym zmieni miejsce pobytu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.