loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Marcin Kacprzak: Uwolnijcie, dziady, "wRealu24"
Opublikowano dnia 07.01.2018 16:23
Wśród wielu Wielce Ważnych Informacji przemknęła niemal niezauważenie wieść o zablokowaniu przez You Tube kanału telewizji internetowej „wRealu24” prowadzonego przez Marcina Rolę. Zaskakuje (a może i nie zaskakuje) medialna cisza wokół tego faktu.

YT, print screen

Od razu na początku napiszę. Marcin Rola bywał denerwujący ze swoją manierą charakterystyczną dla prawicowego internetu. Te wszystkie masakracje, zaorania, wstrząsające wiadomości o kolejnych przestępstwach muzułmanów w Europie, to wreszcie dopisywanie do wszystkich tytułów filmów określeń (koniecznie z capslockiem) MOCNE, OSTRE itp. - bywało to czasami po prostu żenujące. Ja właściwie cenię go  za jedno – za udostępnienie anteny dla Krzysztofa Karonia, który co czwartek wygłaszał na kanale „wRealu24” swoje pogadanki o marksizmie kulturowym. Reszty praktycznie nie oglądałem, bo to nie moja estetyka.

Coś tam jednak od czasu do czasu oglądałem, i poza tym, że Rola czasami faktycznie wpadał w przedziwny trans nazywania wszystkich idiotami, lewakami i komunistycznymi jaczejkami, nie zauważyłem tam niczego, co w dzisiejszych medialnych czasach wykraczałoby poza normę. Wulgaryzmy produkowane na tomy, przemoc oraz mało już maskowana pornografia wylewa się z You Tube hektolitrami. Internet i duże telewizje to już w tej chwili jedna wielka produkcja dezinformacji i brutalnej inżynierii społecznej. Tymczasem ofiarą – chyba pokazową – stał się kanał „wRealu24”, coraz żywiej rozwijający się gromadzący coraz większą publiczność, a co za tym idzie, coraz lepiej ustabilizowany finansowo.

W Polsce naszej kochanej zarówno i prawica i lewica mają usta wręcz po brzegi wypełnione słowem „wolność”. Wszyscy chcą naszej wolności, jakbyście się jeszcze nie zorientowali. A już o wolność wypowiedzi, każdy by walczył do utraty tchu, niezależnie czy jest z Gazety Wyborczej, czy Gazety Polskiej. Przecież od dwóch ponad lat mamy niekończący się korowód demonstracji w obronie ponoć łamanych praw do tej mitycznej swobody wypowiedzi.

Bardzo chciałbym się zapytać, gdzie są ci obrońcy? Gdzie jest posłanka Sheuring-Wielgus, gdzie jest pan Frasyniuk i wreszcie, gdzie jest Mateusz Kijowski? Dlaczego nie organizujecie żadnej pikiety? Dlaczego nie zwołujecie się spontanicznie pod pałacem prezydenckim, albo pod domem Kaczyńskiego, że o biurach You Tube nie wspomnę? Chciałbym też posłuchać, co na temat zamknięcia kanału „wRealu24” mają do powiedzenia orędownicy wolności wszelakiej mający rodowód w samym PiS-ie i na prawo od niego?

Mechanizm zamilczania tego co niewygodne, nie jest wcale domeną tych tak zwanych lewicowych liberałów. Środowisk, które w Polsce naszej kochanej się po prostu zamilcza jest więcej. Wspomnieć tu wystarczy o całkowitej zmowie milczenia dużych mediów konserwatywnych (w tym katolickich) wobec filmu Grzegorza Brauna „Luter i rewolucja protestancka”. Jest też Gabriel Maciejewski znany jako Coryllus, który od lat wydaje swoje (i nie tylko) książki o tematyce historycznej i nie może liczyć nawet na skromną recenzję, w którejkolwiek prawicowej gazecinie.

Są ci o których walczyć warto i ci o których walczyć nie warto zupełnie. Najczęściej w takich wypadkach pada hasło o „nie wartych uwagi amatorach” psujących rynek prawdziwych i właściwych treści. Prawicowych i lewicowych, rzecz jasna.

Czasami myślę sobie, że już chyba należy bardziej szanować tych, którzy z góry nam zapowiadają, że tego co nazywamy wolnością oni nam na pewno nie zaoferują, niż tych, którzy chcą nam dać tej wolności, ile tylko chcemy. Tylko że ci pierwsi z pewnością nigdy nie wygrają wyborów.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Adrian
Wachowiak

Wachowiak: Co Prezydent zrobił dla wyjaśnienia Smoleńska? Sakiewicz, Zybertowicz i TweetUp w Republice
Nie ustają emocje związane z rekontrukcją rządu, a w szczególności związane z odwołaniem ministra ON Antoniego Macierewicza i roli prezydenta Andrzeja Dudy w tym procesie. Wczoraj w internecie znów lekko się zagotowało. Tym razem poszło o słowa Tomasza Sakiewicza, który stwierdził, że prezydent RP jest “benficjentem” katastrofy smoleńskiej i że jako urzędująca głowa państwa nie zrobił nic dla jej wyjaśnienia.
avatar
Graf
Zero

[Grafzero vlog literacki]: "Miłość" Igancy Karpowicz - recenzja
Czym zachwyca się Salon?
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wciąż głośno o filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter, ale to nie jedyna taka produkcja
Wciąż głośno o antypolskim filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter w roli głównej, ale nie jest to jedyna tego rodzaju produkcja w niemieckich państwowych mediach z ostatnich dni. I zapewniam, że bywają jeszcze bardziej wredne.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.