loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rafał Górski dla "TS": Co mi się marzy?
Opublikowano dnia 03.01.2018 20:00
„Nasza impulsywność w połączeniu z lekkomyślnością sądów daje w sumie ciasnotę poglądów i brak wyrozumiałości dla drugich, co ma nader smutne następstwa w życiu społecznym. Polak nie może zrozumieć, że ktoś może gorąco kochać Ojczyznę, a zarazem należeć do innej partii, niż on… Zwykle przeciwnika politycznego uważa się za osobistego wroga. Dlatego nie mamy zdrowej opozycji, bo oponenci dają się ponosić uczuciu, a rządzący nie mają tyle opanowania nad sobą, żeby spokojnie wysłuchać opozycji. (…) Uczuciowość w połączeniu z brakiem karności rodzi kłótliwość, wzajemne i nieproduktywne zwalczanie się”.

Pixabay.com/CC0
Rafał Górski

Słowa redemptorysty Ojca Mariana Pirożyńskiego pochodzą z książki „Kształcenie charakteru” wydanej w… 1946 roku.
Dlaczego je przypominam? Bo marzy mi się powołanie w naszym państwie Polskiej Akademii Służby Publicznej (PASP). Jednym z patronów Akademii mógłby być właśnie Pirożyński.

Celem PASP byłoby kształtowanie charakterów ludzi, którzy chcą służyć Polkom i Polakom. Dziś brakuje szkoły, która byłaby szkołą życia politycznego. Szkoły kształtującej postawy, dającej wiedzę i rozwijającej umiejętności potrzebne do bycia politykiem. Politykę definiuję tutaj jako dbanie o dobre wspólne.

Powołana do życia w 1990 r. Krajowa Szkoła Administracji Publicznej kształci tylko urzędników administracji centralnej. Kandydaci na prezesów organizacji społecznych, radnych, senatorów i posłów trafiają do polityki bez przygotowania. Mają najczęściej do wyboru dwie ścieżki. Pierwsza polega na uczeniu się na własnych błędach. Pytanie, czy ktoś z nas zdecydowałby się na lot samolotem, gdyby wchodząc na jego pokład, dowiedział się, że pilot będzie się uczył pilotowania w trakcie lotu? Kto z nas poddałby się operacji na otwartym sercu, którą przeprowadzałby chirurg bez szkoły? Druga ścieżka nauki to działalność w młodzieżówkach partyjnych. Ale tam co najwyżej uczą, jak wbić nóż polityczny w plecy kolegi z listy wyborczej.

Ryba psuje się od głowy. Jakich mamy polityków, takich mamy obywateli. Zanim wytyczymy kierunek jazdy autobusu, trzeba do niego zaprosić właściwych ludzi. Po pierwsze „kto”, po drugie „co”.
W listopadzie 2015 roku przygotowaliśmy specjalny czterostronicowy dodatek do dziennika „Rzeczpospolita” promujący idee PASP. Nakład 60 tysięcy egzemplarzy. Rezultat? Kilka pytań od obywateli…

Z nowym rokiem nowym krokiem. Postanowiłem, że w styczniu wyślę list ws. Akademii do Premiera Morawieckiego. Może idea PASP znajdzie uznanie u nowego szefa rządu. Proszę trzymać obywatelskie kciuki.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (01/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.



 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Dekalog na szkołach
Wójt tłumaczy, że zareagował na to, jak katolicy traktowani są na Zachodzie, gdzie dyskryminuje się ich, a promuje zło moralne w postaci aborcji, eutanazji, związków homoseksualnych.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Czy Poroszenko zaryzykuje pokerowe zagranie?
Choć wybory prezydenckie na Ukrainie dopiero za 9 miesięcy, a parlamentarne jeszcze później, to wszystko wskazuje na to, że zasadnicze rozstrzygnięcia polityczne mogą mieć miejsce w najbliższych tygodniach, jeśli nie dniach.
avatar
Portal
Stoczniowy

Portal Stoczniowy: US Navy - nowy niszczyciel rakietowy typu Arleigh Burke odebrany
Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych US Navy odebrała nowy okręt. To niszczyciel USS Thomas Hudner, wyposażony w kierowane pociski rakietowe Tomahawk. Okręt zbudowała amerykańska stocznia General Dynamics Bath Iron Works.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.