loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Marcin Wątrobiński [prawnik]: Dlaczego kara dla TVN to błąd
Opublikowano dnia 17.12.2017 13:53
Na ten temat napisano i powiedziano już bardzo dużo. Ścierają się różne poglądy, które z reguły oparte są na emocjach. Zapomina się niestety o pewnych zasadach.

morguefile.com
Po pierwsze, ta kara stanowi naruszenie wolności dziennikarskiej, wolności opinii oraz wolności słowa. To podstawa każdej demokracji - bez względu na towarzyszące jej przymiotniki. Bez tych wolności bardzo trudno pisać, czy mówić o innych prawach lub wolnościach obywatelskich. Ten sam błąd popełnił rząd koalicji PO-PSL, który przy pomocy służb specjalnych "rozjeżdżał" redakcję Wprost, czy gnębił niewygodnych dziennikarzy.

Po drugie, to kolejny sygnał, że niewygodne media można zastraszać groźbami dużych kar pieniężnych, czy odszkodowań. O ile taką praktykę można tolerować w przypadku praktyki mecenasa Romana Giertycha w sprawach swoich klientów, o tyle w przypadku władzy cieszącej się tak dużym poparciem społecznym, to najgorszy przejaw nadgorliwości.

Po trzecie. Zarzuty są "dęte". Dopóki dziennikarze jakiegokolwiek medium nie popełnią ściśle określonego prawem czynu zabronionego, co zostanie potwierdzone przez sąd, to karanie administracyjne z tego powodu byłoby przedwczesne. Wyrażanie opinii sprzecznych z oczekiwaniami jakiejkolwiek władzy nie jest takim czynem zabronionym. Po nowym rozdaniu politycznym TVN stał się nagle jednym z "mediów tożsamościowych" i zaczął kształtować tożsamość swojego odbiorcy w oparciu o przekaz opozycji. Pomimo wszystkim nadal pozostaje medium i korzysta z praw i gwarancji dziennikarskich.

Po czwarte. Polityka. Jak widać aktualnej władzy w Polsce nie wystarcza rosnące poparcie społeczne. Chce monopolu w przekazie medialnym? Jak się to ma do obiecywanego "pakietu demokratycznego", jak się ma do "nowego otwarcia" związanego z nowym premierem. Przykre.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Ławrow w Bośni, czyli rozgrywka o Donbas wchodzi w nową fazę
Rosyjski minister spraw zagranicznych Ławrow odwiedził stolicę Bośni i Hercegowiny Sarajewo oraz Banja Lukę, stolicę Republiki Serbskiej wchodzącej w skład tego federacyjnego kraju o najbardziej, jak piszą dziennikarze Timesa, skomplikowanym systemie rządów w Europie. Jest on spuścizną pokoju w Dayton, który kończył wojnę na Bałkanach i jednocześnie starał się zbudować kruchy modus vivendi w tym podzielonym, na kantory etniczne kraju. Wizyta jest istotna z kilku powodów, o których trzeba napisać. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Dekalog zamiast preambuły?
Zgodnie z procedurą petycja zostanie rozpatrzona przez Komisję Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Gdzie jest ojczyzna Frasyniuka?
"Dla naszego dobra, w obronie Konstytucji, niech nas skarżą do TSUE."
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.