loading
Proszę czekać...
[video] Paweł Kasprzak pod Sejmem: Wybijmy łbem głowę w tym murze. To co, fikamy dalej?
Opublikowano dnia 07.12.2017 02:09
- Wybijmy łbem głowę w tym murze wreszcie. I niech to ludzie zobaczą. Naprawdę, to jest ostatni moment (...) Myśmy tu przyszli po to żeby to cholerstwo zatrzymać. Nie po to żeby powiedzieć co o tym myślimy, tylko po to żeby nie dopuścić do tych głosowań. To trzeba zrobić. To jest nasz obywatelski obowiązek, to jest nasz patriotyczny obowiązek (...) My bronimy tutaj polskiej niepodległości (...) To co, fikamy dalej? - mówił lider radykalnej grupy Obywatele RP podczas protestu przeciwko reformie sądownictwa pod Sejmem

screen TT
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Źli Polacy, zła Polska - wygodna narracja dla Zachodu
Premier Morawiecki powiedział całkiem niedawno, że gdyby Polska w 1939 roku nie wystąpiła przeciwko Niemcom, los całego narodu żydowskiego byłby zapewne przesądzony, a być może i los innych narodów Europy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Komu nadal nie podoba się bohater narodowy?
Taką bohaterską postawę warto przedstawiać jako wzór polskiej młodzieży.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Walka o słowo
Świat, w którym dominuje biały człowiek wyraźnie uległ polaryzacji. Kłócimy się zarówno o drobiazgi jak i o sprawy pryncypialne, które są dla nas ważne ze względów istotowych i bytowych. Ateiści walczą z ludźmi wierzącymi w Boga, najczęściej z katolikami. Lewacy bez pardonu atakują ludzi o poglądach konserwatywnych. Dziennikarze lewej strony opluwają tych dziennikarzy, którzy bronią realnego świata i racjonalnego postrzegania rzeczywistości. Dostrzegamy zwiększoną walkę dobra ze złem.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.