loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Dr. Karol Nawrocki: Spodziewamy się wizyty amerykańskich żołnierzy na Westerplatte
Opublikowano dnia 06.12.2017 17:22
"Jeśli wojna rozpoczęłaby się w 1941 roku, to ofiarami jakiej innej wojny byłyby ofiary Westerplatte, Wielunia czy zamordowani w Palmirach? Dlatego tak ważne jest przypominanie o wrześniu 1939. Bo bez tego można by zapomnieć o istocie sowiecko-niemieckiego porozumienia i pierwszych masowych ofiarach II wojny – Polakach." - mówi w wywiadzie dla "Gazety Gdańskiej" dr. Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej.

T. Gutry - Tygodnik Solidarność

Kiedy zaczęła się II wojna światowa? Dla Europy będzie to 1 września 1939, dla Rosji (wcześniej dla ZSRS) 22 czerwca 1941, dla USA 7 grudnia 1941? Dla Chin to zima z 1937 na 1938?
Karol Nawrocki: Druga wojna światowa, jako precyzyjna realizacja wspólnego scenariusza dwóch totalitaryzmów, rozpoczęła się 1 września 1939 roku. Jesienią tego samego roku mordowano już na masową skalę polskie elity w takich miejscowościach jak Piaśnica, Szpęgawsk czy Palmiry. Jeśli wojna rozpoczęłaby się w 1941 roku, to ofiarami jakiej innej wojny byłyby ofiary Westerplatte, Wielunia czy zamordowani w Palmirach? Dlatego tak ważne jest przypominanie o wrześniu 1939. Bo bez tego można by zapomnieć o istocie sowiecko-niemieckiego porozumienia i pierwszych masowych ofiarach II wojny – Polakach.

Czy, a jeśli tak to jaka, jest analogia między niesprowokowanym atakiem niemieckim na terytorium Polski o świcie 1 września, który położył kres II RP, a lotniczym atakiem na bazę US Navy na Hawajach, który jak się wydaje, był pretekstem dla prezydenta F.D. Roosevelta do przystąpienia do wojny, w sytuacji silnych nurtów izolacjonistycznych w USA, a nawet w przypadku części wpływowych środowisk polityki, biznesu i bankowców sprzyjania i wspierania NSDAP w pierwszej dekadzie dyktatury?
Karol Nawrocki: Jak pan słusznie zauważył w poprzednim pytaniu, jest jedna historia, a wiele pamięci i eksponowanych cezur. Podobieństwo ataków na Pearl Harbor i na Westerplatte wypływa z agresywnej, i w pierwszym momencie bardzo skutecznej, ekspansji imperializmów japońskiego i niemieckiego na dwa niepodległe państwa. Zbliżają tę historię losy, nie skala, ofiar, oraz fakt, że oba te miejsca są symbolem początku II wojny światowej w USA i w Polsce. Przy dobrej woli do współpracy i możliwej, przynajmniej we fragmentach, empatii w sferze losów historycznych, a taka istnieje obecnie między Polską a USA, czego najlepszym przykładem były słowa Donalda Trumpa wypowiedziane w Warszawie, mamy szansę opowiedzieć Amerykanom historię „polskiego Pearl Harbor”. Historii, która wydarzyło się dwa lata wcześniej niż japoński atak na Hawaje. Trudniejsze zadanie czeka nas na Wschodzie. Tam cezura roku 1941 nie jest wynikiem braku świadomości, tylko zaplanowaną polityką historyczną.

Atak cesarskiej foty i lotnictwa w 1941 roku nie złamał USA. Wręcz przeciwnie. Flota Pacyfiku szybko podniosła się po ciosie. Czy przypomnienie tego faktu może służyć i dzisiaj jako dowód, iż jedynym de facto mocarstwem Zachodu są Stany Zjednoczone? Będą obecni na Westerplatte oficerowie US Navy lub innych rodzajów sił zbrojnych USA?
Karol Nawrocki: Spodziewamy się wizyty amerykańskich żołnierzy na Westerplatte. USA rzeczywiście były w czasie II wojny światowej, i pozostają do dziś, największym mocarstwem zachodniego świata. Naturalna wydaje się wobec tego współpraca Polski z USA. Nie tylko gospodarcza czy wojskowa, ale także współpraca w zakresie budowania świadomości historycznej. Historie Pearl Harbor i Westerplatte dają ku temu wspaniałą możliwość. Sygnalizując ponadto, że w historii, ale też w życiu, początkowa porażka stać się może momentem formacji narodu dążącego do zwycięstwa, do wolności…

W jaki zatem sposób popularyzować historię, jak jej nauczać, w dobie nowoczesnych technologii?
Karol Nawrocki: Edukacja zawsze powinna być zgodna z najnowszymi, rzetelnymi badaniami historycznymi, ale też musi być skuteczna. Skuteczna, niezależnie od wykorzystanych w niej narzędzi i postępujących technologii. Nie jest na pewno tak, że czym więcej technologii tym lepszy efekt. W edukacji należy szukać zrozumiałego dla odbiorcy balansu między tym, co prawdziwe, klasyczne, ciekawe, autentyczne, a tym, co nowoczesne i atrakcyjne.

Rozmawiał Artur S. Górski.

Rozmowa ukazała się w piątkowej Gazecie Gdańskiej

/ Źródło:
www.solidarnosc.gda.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Wielu chętnych do WOT
Malkontenci, którzy wieszczyli, że Wojska Obrony Terytorialnej będą miały ogromny kłopot z kandydatami do nich, powinni ugryźć się w języki.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Marchewka Putina
Dziś odbędzie się wizyta Władimira Putina w Niemczech, do której Moskwa przywiązuje sporą wagę, nie tylko, dlatego, że jest to pierwsza wizyta rosyjskiego prezydenta w tym kraju po 2014 roku, czyli po aneksji Krymu. Angela Merkel podejmie swego rozmówcę na zamku Meseberg w Brandenburgii a po spotkaniu nie jest przewidziane spotkanie z prasą, można, zatem jedynie spekulować, o czym będą rozmawiali, zwłaszcza, że nieco informacji zdradził Steffen Seibert, szef służby prasowej niemieckiego rządu.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy Trzaskowski złoży też wniosek o delegalizację KPP?
Jeśli nie podoba mu się tylko ON-R, a nie przeszkadza mu KPP to znaczy, że jest stronniczy, wybiórczo traktuje przytoczone wyżej artykuły Konstytucji i Kodeksu karnego oraz wyraźnie sympatyzuje z komunistami.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.