loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rafał Górski dla "TS": Metropolia na kozetce
Opublikowano dnia 29.11.2017 20:00
Pamiętacie Państwo awanturę o metropolię warszawską? Wybuchła na początku roku, po czym Jacek Sasin poinformował, że PiS wycofuje się z pomysłu. Uzasadniał to dużą ilością uwag od mieszkańców. Uwagi miał przeanalizować zespół ekspertów Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego. Po zakończeniu weryfikacji PiS będzie mógł zdecydować, co dalej. W kwietniu br. poseł Sasin podkreślał jeszcze, że członkowie jego partii są za ustawą o metropolii warszawskiej.

Pixabay.com/CC0
Rafał Górski

Jest półmetek rządów PiS i… pytam, co z rozwiązaniami systemowymi, ułatwiającymi powstawanie metropolii? Przepraszam bardzo, Warszawa to jakaś święta krowa? Ile mają czekać, np. mieszkańcy Łódzkiego Obszaru Metropolitarnego na akty wykonawcze do ustawy o związkach metropolitarnych przyjętej rzutem na taśmę przez Platformę Obywatelską w 2015 roku? Swoją drogą to niesamowite, że Platforma Obywatelska rządząc przez dwie kadencje nie była wstanie przyjąć ustawy razem z rozporządzeniami.

Szukając rozwiązań dla obecnej sytuacji zorganizowaliśmy 21 listopada debatę pod hasłem „Czy nadszedł już kolej na metropolię łódzką?”. Jak wygląda współpraca w ramach Łódzkiego Obszaru Metropolitarnego najlepiej pokazała frekwencja. Pani pezydent Hanna Zdanowska nie znalazła czasu na rozmowę z mieszkańcami. Podobnie posłowie Waldemar Buda (PiS) i Cezary Grabarczyk (PO). Obecny na debacie poseł Piotr Apel z Kukiz’15 podkreślił, że „metropolia łódzka mogłaby stać się kroplówką i dobrą nadzieją odzyskania witalności miasta Łodzi”. Z kolei dr Jakub Szlachetko z Instytutu Metropolitalnego zwrócił uwagę, że po 1989 roku było już 25 (!) różnych projektów ustaw metropolitarnych.

W czym jest problem? Moim zdaniem, jak zwykle, w ludziach, a w szczególności liderach. Bo, jak głosi mądre przysłowie, ryba psuje się od głowy. Nie są wyzwaniem przeszkody prawne czy pieniądze. Wyzwaniem jest ego i charaktery liderów. Jak w piaskownicy, kto kogo lubi, a kto kogo nie lubi. Celnie to podsumowała obecna na naszej debacie Hanna Gill-Piątek: „Gdybym kiedykolwiek została prezydentką jakiegoś miasta, od razu wpuściłabym do instytucji psychologów i psycholożki, żeby ułożyć relację między ludźmi, nauczyć ich, jak rozmawiać ze sobą bez agresji, jak komunikować problemy. Dodatkowo wiele osób na niskich szczeblach ma doskonałe pomysły, ale nikt ich latami nie słucha.”

Ciekawe, ilu liderów sejmowych wysłałby na kozetkę Manfred Kets de Vries, autor książki „Lider na kozetce” i profesor prestiżowej szkoły zarządzania INSEAD?

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (48/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Prezydenci zaproszeni pod pomnik gen. Kuklińskiego
Taka wielka, patriotyczna uroczystość ponad wszelkimi politycznymi podziałami należy się „pierwszemu polskiemu oficerowi w NATO”.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Mon cher Vladimir
Wczoraj, w trakcie Petersburskiego Forum Ekonomicznego, odbyło się główne wydarzenie spotkania – plenarna dyskusja z udziałem prezydentów Rosji, Francji, premiera Japonii, prezes Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Wang Qishana, wiceprzewodniczącego Chin, według oficjalnej hierarchii osoby nr 2 w Państwie Środka.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Odszedł weteran spod Tobruku i spod Monte Cassino
Na trumnie, a potem na grobie podpułkownika Mieczysława Heroda na pewno nie zabraknie czerwonych maków.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.