loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Nie będziemy o kwestiach pracowniczych rozmawiać przy kawie
Opublikowano dnia 21.11.2017 16:19
Dziś przed gmachem, w którym obradował Sejmik Województwa Mazowieckiego odbyła się pikieta protestacyjna organizowana przez Sekcję Branżową Pracowników Muzeów NSZZ Solidarność Region Mazowsze. Związkowcy demonstrowali przeciw lekceważeniu związków zawodowych przez Zarząd Samorządu Województwa Mazowieckiego. W czasie pikiety wskazywano również na sposób zarządzania sektorem muzealnym podlegającym Samorządowi Województwa Mazowieckiego oraz niskie płace w placówkach muzealnych.

Tomasz Gutry - Tygodnik Solidarność

Pikieta jest efektem braku chęci porozumienia ze związkowcami ze strony zarządu Województwa Mazowieckie. W czasie pikiety związkowcy wskazywali, że zarząd województwa  powołał specjalny organ, w ramach którego miano rozmawiać ze związkowcami o problemach muzeów. Jednak po pierwszym spotkaniu nikt z zarządu województwa nie chciał podpisać protokołu opisującego jego przebieg. Jednocześnie związkowcom zaproponowano, aby w przyszłości odbywały się jedynie nieformalne spotkania. Związkowcy nie chcą się na to zgodzić, bowiem uważają, że nie można przy kawie rozmawiać o sprawach pracowniczych. 



W czasie pikiety radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego Jerzy Wielgus obiecał wnieść  interpelację w sprawie problemów pracowników muzeów podległych Marszałkowi Województwa Mazowieckiego. 

AB
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Mamy charyzmatycznego premiera
Premier zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę w kampanii samorządowej nie tylko liderom opozycji, ale także własnemu obozowi politycznemu.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Deutschlandfunk tłumaczy dyplomatyczną zdradę Niemiec
Niedawno przyjmowany był w Berlinie (w sposób nieomal tajny) rosyjski szef sztabu, Gierasimow, człowiek objęty zakazem wjazdu do Unii, a wczoraj gościł u naszych niemieckich "przyjaciół" sam Putin. Ciekawe są komentarze niemieckich mediów mainstreamowych, które wyczuwają co prawda, że coś jest nie tak, że to wszystko wygląda na niemieckie sobiepaństwo, na - jak to oni nazywają - "Alleingang" i przytaczają nawet z pewną troską głosy zaniepokojonej zagranicy, skąd padają nawet tak śmiałe supozycje, jak "dyplomatyczna zdrada". Zawsze jednak bardzo szybko znajdują usprawiedliwienie dla owego niemieckiego "Alleingangu", wszak Angela, jak przystało na przywódczynię Europy, rozmawia z Putinem nie w imieniu Niemiec, lecz całego kontynentu.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Kanapki
Kiedy dwie kobiety przebywają blisko siebie dłuższy czas, zawsze dochodzi pomiędzy nimi do rywalizacji na jakiejś płaszczyźnie. I nieważne czy są te kobiety sobie zupełnie obce, czy też to najlepsze przyjaciółki, czy w ostateczności rodzina. I to jest po prostu faktyczny fakt.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.