loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
19 października 1984. Męczeństwo kapelana "Solidarności"
Opublikowano dnia 18.10.2018 23:29
Bł. ks. Jerzy Popiełuszko, patron NSZZ „Solidarność” zapłacił cenę życia za głoszenie prawdy i stawanie w obronie prześladowanych robotników.

Wikipedia domena publiczna

Wieczorem 19 października 1984 r. funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Grzegorz Piotrowski, Leszek Pękala, Waldemar Chmielewski, przebrani w mundury milicjantów z „drogówki”, zatrzymali fiata 125p, którym powracał z Bydgoszczy z parafii Świętych Polskich Braci Męczenników do Warszawy ks. Jerzy Popiełuszko.

Przed śmiercią kapelan „Solidarności” był torturowany. Być może jego porwanie było częścią szerszego planu pozyskania agentury. Działania tego „szwadronu śmierci” inspirował Adam Pietruszka, pułkownik Służby Bezpieczeństwa, zastępca dyrektora Departamentu IV MSW do spraw związków wyznaniowych, czyli do walki z Kościołem. To on, według historyków IPN, był oficerem prowadzącym wartościową agenturę SB wśród kleru.

Skrępowanego i zmaltretowanego niezłomnego księdza sprawcy wrzucili z tamy koło Włocławka do Wisły na komendę Piotrowskiego „kamulki do nóżek!”.  Sprawcy mordu zostali skazani na kary od 25 do 14 lat więzienia. Na mocy amnestii wyroki im zmniejszono.

Nie wszystko poszło oprawcom tak, jak to zaplanowali. Na miejscu porwania pozostał orzełek z milicyjnej czapki. Z kolei Waldemarowi Chrostowskiemu, kierowcy księdza, któremu założyli na ręce kajdanki i posadzili w milicyjnym samochodzie, udało mu się wyskoczyć z pędzącego auta. To on przekazał informację o uprowadzeniu księdza. Nocą z 19 na 20 października Radio Wolna Europa poinformowało o porwaniu ks. Jerzego.

30 października 1984 r. zmasakrowane ciało kapłana wyłowiono z Wisły w okolicach tamy we Włocławku.

Na Podlasiu, skąd pochodził ksiądz Jerzy, nikomu nie trzeba było tłumaczyć, co to jest „komuna”. Tradycja katolicka i akowska partyzantka były tam bardzo silne. Ksiądz Popiełuszko od 1980 r. wspierał więc „Solidarność”, szczególnie w ówczesnej Hucie Warszawa.

Kilka miesięcy wcześniej, bo maju 1980 roku, ksiądz Jerzy trafił do kościoła św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. Jawił się jako „prosty, nieśmiały, jakby zalękniony” młody ksiądz.

W czasie strajku 31 sierpnia 1980 roku odprawił mszę św. w Hucie Warszawa. W stanie wojennym w kościele św. Stanisława Kostki organizował msze za Ojczyznę. Do kościoła przyjeżdżali ludzie z całej Polski. Swoją pracę duszpasterską opierał na przesłaniu: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”.

17 stycznia 1982 r. ksiądz Popiełuszko odprawił pierwszą mszę świętą za Ojczyznę i tych, którzy dla niej cierpią.

- Ponieważ przez wprowadzenie stanu wojennego odebrano nam wolność słowa, dlatego wsłuchując się w głos własnego serca i sumienia, pomyślmy o tych siostrach i braciach, których pozbawiono wolności -  mówił tego dnia ksiądz Jerzy.

W 1982 r. SB rozpoczęły akcję rozpracowywania księdza o kryptonimie „Popiel”.


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
ks. Marek
Radomski

O wartości czystości przedmałżeńskiej
Kiedy mam okazję porozmawiać z młodymi ludźmi, pytam ich o muzykę jakiej słuchają i czy oglądają teledyski swoich ulubionych wykonawców. Zachęcam przy tym swoich młodych rozmówców, by z rodzicami siedli przed telewizorem z funkcją smart, i za pomocą np YouTube pooglądali muzykę młodości ich rodziców, i zwrócili uwagę na proporcje golizny dawniej i dziś. A potem, by wspólnie zastanowili się, co komu z nich te proporcje dały/dają. To tak tytułem zagajenia. Natomiast poniższy tekst niech będzie dla wszystkich Czytelników okazją do chwili refleksji nad tak ważną w etosie chrześcijańskim, czystością przedmałżeńska. Myślę, że nie będzie przesadą, iż jest ona bardzo solidną gwarancją czystości już we wspólnocie małżeńskiej i rodzinnej.
avatar
Pitu Pitu
Rafał Otoka-Frąckiewicz

[Pitu Pitu na środę] Rafał Otoka-Frąckiewicz: Państwo z dykty, odsłona 2018
Dogasają ruiny Warszawy po ostatnim Marszu Niepodległości. Ćwierć miliona nazistów przeszło przez centrum naszej stolicy niszcząc wszystko dookoła, przy absolutnej obojętności policji i wojska. Prezydent Polski, bez grama zażenowania założył swastykę na ramię i osobiści stanął na czele tłumu palącego żydowskie sklepiki i muzułmańskie jadłodajnie. Tak było.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Grillowanie Rosji – start.
Wczoraj, na giełdzie w Londynie cena baryłki ropy marki Brent w kontraktach na styczeń spadła do poziomu poniżej 65 dolarów, a dokładnie do 64,87. Patrząc na to z punktu widzenia maksymalnej ceny, którą ropa notowała w październiku mamy do czynienia z korektą przekraczającą już 20 dolarów. Zdaniem specjalistów niewiele wskazuje na to, aby trend ten był krótkotrwały. Decyduje o tym przynajmniej kilka czynników. Po pierwsze ostatni raport OPEC wskazuje, że światowy popyt w roku przyszłym może być mniejszy niźli jeszcze niedawno sądzono, po drugie w Stanach Zjednoczonych wydobycie, szczególnie w basenie Permian rośnie znacznie szybciej a na dodatek problemy logistyczne (brak rurociągów i konieczność przewożenia ropy cysternami) mają się ku końcowi. I wreszcie, po trzecie, spadek dostaw z Iranu został dość łatwo uzupełniony wzrostem wydobycia w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach i w Rosji. Zresztą amerykańskie Ministerstwo Finansów wprowadziło szereg wyjątków (m.in. dla Indii i Chin) w reżimie sankcyjnym, wobec czego ich skutki dla rynku ropy są mniej dolegliwe niźli się spodziewano.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.