loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Zamówienia na leki – obiektywne i przejrzyste. Tylko kiedy?
Opublikowano dnia 06.10.2017 10:18
O tym, jaki lek czy sprzęt powinien być zamówiony przez szpital, w 40 proc. decyduje jego cena. Pozostałe 60 proc. to inne kryteria. Niestety, nie bardzo wiadomo, jakie. Pracodawcy i związki zawodowe w zespołach ds. ochrony zdrowia i zamówień publicznych RDS, nie mogą dojść w tej sprawie do porozumienia. Tymczasem więc, w zamówieniach na leki panuje „partyzantka”. A w grę wchodzą duże pieniądze i ogromne długi.

Pixabay.com/CC0
Długi to oczywiście długi szpitali, które w skali kraju sięgają już 11 mld zł.  Dotyczą rzecz jasna nie tyko dostaw leków, ale także sprzętów, środków opatrunkowych, jak i wyżywienia, usług itd. Zadłużenie wymagalne to zaledwie niecałe 2 mld zł. Oznacza to, że dostawcy finansują szpitale przez miesiące, a nawet lata, bo średni termin płatności w ochronie zdrowia to 285 dni. Dla porównania, w całej gospodarce wynosi on 85 dni.

Problem z dostawami dla szpitali mają z tym przede wszystkim małe i średnie, krajowe firmy. Wielkie koncerny sobie radzą wkalkulowując odroczone płatności w swoją działalność. Mali nie mają wystarczająco dużo kapitału. Cesja długów szpitali jest zabroniona więc pozostaje tylko czekanie.

Co więcej, w praktyce, szpitale wymuszają na firmach startujących w przetargach rezygnację z odsetek ustawowych za opóźnienia w płatnościach, choć jest to niezgodne z prawem.

Ale to właśnie w wypadku leków i sprzętu sytuacja jest szczególna. Niezbędna jest więc odpowiedź na pytanie, czy owymi kryteriami przy zamówieniach powinny być np. właśnie terminy płatności, dostępność, może jakość, szerokie spektrum działania?

Jeśli miałoby to być termin płatności, to pojawiłaby się wątpliwość, czy nie jest to kolejne kryterium cenowe. Gdy natomiast wkroczymy na pole jakości leku, zaczynają się rozbieżności między tymi, dla których istotna jest przejrzystość zamówienia, a tymi, których interesy skupiają się wokół firm dostarczających sprzęt, lekarstwa i inne materiały związane bezpośrednio z leczeniem pacejnta.
Jak mówiła na posiedzeniu zespołów RDS Sylwia Szczepańska z NSZZ „Solidarność”, niejaważniejsze są jasne wytyczne, pozwalające określić obiektywne przesłanki przy zamówieniach szpitali.

Powstaje też pytanie, na ile może o tym decydować dyrektor szpitala, a na ile powinny być to regulacje publiczne.

Zdaniem Solidarności, niezbędne jest sformułowanie przez ministra zdrowia jasnej polityki lekowej państwa. Potem można przejść do szczegółów, którymi są np. kryteria przy zmówieniach publicznych na sprzęt czy leki. Kolejny etap, to przestrzeganie określonych standardów.

Gdy zaś o nich mowa, to zdaniem przewodniczącego NSZZ „Solidarność”, Piotra Dudy, szczególnie istotnym punktem są klauzule społeczne, także w wypadku zamówień w ochronie zdrowia.

Zdaniem pracodawców, sprawa zamówień na leki czy sprzęt, jest  skomplikowana i wymaga dłuższej dyskusji, choćby dlatego, że niezbędne jest ustalenie grupy docelowej, a ta jest różna w wypadku różnych produktów i  szpitali.

Dyskusja więc trwa, a Urząd Zamówień Publicznych przypomina, że zgodnie z prawem, zamawiający ponosi odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Jest ona spersonalizowana i dotyczy kierownika placówki odpowiadającego za realizację zamówienia.

Anna Grabowska

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Plastynowanie gotówkowe
Przyglądam się młodym, interesująco inteligentnym, pracowitym inaczej kandydatom z wybitnie zasłużonej partii. O którą chodzi? Proszę odgadnąć. Przyglądam się bardzo dokładnie, a jak tak się przyglądam, to zauważam zadziwiające podobieństwo między nimi. Od Szczecina po Gdańsk, od Wrocławia po Inowrocław, od miasteczka po aglomerację. Jest coś, co ich wszystkich łączy. Co to takiego?
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

19-20 czerwca 1574 r. - ucieczka króla Henryka Walezego z Polski
444 lata temu, w nocy z 19 na 20 czerwca 1574 r., król Polski Henryk z rodu Walezjuszy zbiegł ze stołecznego Krakowa i wraz z kilkoma zaufanymi osobami uciekł do rodzinnej Francji, by objąć tron po zmarłym bracie Karolu IX.
avatar
Portal
Stoczniowy

[Wywiad] Konrad Konefał: PGZ Stocznia Wojenna szuka 150 pracowników i liczy na nowe kontrakty
– Jeżeli pozyskamy kontrakty w takim kształcie, do jakiego dążymy, będziemy potrzebowali nawet 150 nowych pracowników w drugim półroczu tego roku. Poszukujemy głównie pracowników produkcyjnych o różnych specjalnościach stoczniowych. Chcemy również uzupełnić wakaty na stanowiskach projektantów i technologów. Szeroko zakrojoną rekrutację zaczynamy z końcem czerwca – mówi prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej Konrad Konefał w rozmowie z Portalem Stoczniowym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.