loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Diety, które szkodzą!
Opublikowano dnia 24.09.2017 08:00
Wybór jest ogromny i jakby nie patrzeć, każdy może znaleźć coś dla siebie. Co prawda moda na stosowanie odpowiedniej diety zmienia się co jakiś czas, trudno za tym nadążyć. Głównym warunkiem jest odpowiedni balans i zdrowie.

pixabay.com
Słowo dieta dla wielu kojarzy się z masą wyrzeczeń, katuszami i odmawianiem sobie wszystkigo, co nie jest dozwolone. Niestety takie myślenie jest błędne. Samo słowo nie powinno się kojarzyć źle, bo wówczas już jesteśmy skazani na porażkę. Zbyt rygorystyczne podejście do tematu może przynieść wręcz odwrotne skutki niż zamierzaliśmy. Jest cały alfabet diet. Oczywiście każda z nich miała swoje „pięć minut”. Bardzo modne stały się ostatnio diety wykluczeniowe. Polegają one na tym, że pewne rodzjae pokarmów całkowicie znikają z jadłospisu, co ma spowodować szok w organizmie i gwałtowne chudnięcie. Tego typu diety są szkodliwe.  Zaczyna brakować pewnych substancji i zaczynają się zdrowotne kłopoty.

Zdarza się, że motywacja do schudnięcia jest silniejsza niż zdrowy rozsądek. Efektem tego staje się podjęcie decyzji o wprowadzeniu w  życie kilkudniowej głodówki lub innej drakońskiej diety. Zazwyczaj takie działanie negatywnie wpływa na zdrowie, mamy coraz mniej siły. Paznokcie zaczynają się rozdwajać, łamać a włosy wypadać. Takie żywienie nie ma nic wspólengo ze zdrowym i racjonalnym odżywianiem. Abstraycyjne oraz radykalne diety mogą jedynie chwilowo pocieszyć niższą wagą, ale nie na dłuższą metę. Dzięki nim możemy jeszcze więcej przytyć niż schudnąć.

Królową diet wyniszczających organizm jest dieta kopenhaska. Trwa jedynie 13 dni, a jej twórcy obiecują nawet do -15kg w tym okresie! Jaka jest prawda? To dieta o największym niedoborze składników odżywczych: białek, tłuszczów, węglowodanów, witamin oraz soli mineralnych. Wówczas dziennie spożywa się jedynie 800 kcl, co jest zdecydowanie za mało dla każdego za mało! Minimalną granicą jest 1200 kcl. Kopenhaski jadłospis jest monotonny i niesmaczny. W jego skład wchodzi wyłącznie kawa, jajka, gotowane mięso, szpinak, sałata i cytryna. Zakazane jest używanie jakichkolwiek przypraw! Może i można zrzucić kilka zbędnych kilogramów, ale z pewnością one wrócą, a może nawet z nadwyżką. Po rygorystycznym okresie zazwyczaj osoby na tej diecie rzucają się na jedzenie, a przede wszystkim zaczynają mieć problemy ze zdrowiem, zaczynając od zawrotów głowy, omdleń, problemów z koncentracją, ogólnym osłabieniem na wypadaniu włosów kończąc.
Kolejną dietą, która podbija niekoniecznie dobrze serca ludzi jest dieta wysokobiałkowa. Mimo iż białko sprzyja uwalnianiu hormonu wzrostu, który wspomaga spalenie tkanki tłuszczowej, to drastyczne ograniczenie tłuszczu może doprowadzić do poważnych niedoborów witamin w organizmie. W tgeo typu dietach jemy głównie mięso i nabiał. W jadłospisie brakuje tłuszczy, węglowodanów a przede wszytskim owoców i warzyw. Stwierdzenie, że spożywanie wyłącznie białka sprzyja chudnięciu nie jest do końca prawdziwe. Ta dieta powinna być przeznaczona dla osób, które chcą zwiększyć swoją masę mięśniową, a nie zgubić kilka kilogramów tłuszczu. Osoby będące na takiej diecie mają problemy z koncentracją, a także odnoszą nikłe i krótkotrwałe efekty.

Dieta kapuściana jest niezwykle trudna, monotonna i powoduje wzdęcia. Głównym składnikiem diety jest jak sama nazwa wskazuje napój kapuściany, który „wspomaga gubienie zbędnych i niechcianych kilogramów”. Je się ją codziennie. Osoby będące na tej diecie narażone są na osłabienie organizmu, nadkwasotę żołądka i problemy z przewodem pokarmowym. Brak mięsa w diecie powoduje anemię. Ogólnie mówiąc szkoda zdrowia.

South Beach nie brzmi tak źle, ale patrząc na jadłopis, który rozpisany jest na czternaście dni nie jest już tak zachęcający. Przez ten okres czasu je się wyłącznie chude mięso, owoce i warzywa, a rezygnuje się całkowicie z nabiału, chleba, ziemniaków, herbaty i kawy. Ta dieta w tym okresie czasu może jedynie spowodować spustoszenie w organizmie, a nie zadawalające efekty naszej pięknej sylwetki. Po dwóch tygodniach przechodzimy do drugiego etapu, kiedy do diety włączamy produkty o większej zawartości cukrów. Czas trwania trzeciego etapu South Beach zależy tylko i wyłącznie od nas. Wówczas w diecie powinny znajdować się produkty o indeksie glikemicznym nie wyższym niż 60. Teoretycznie ta dieta przyśpiesza przemianę materii, jednocześnie zmniejszając zapotrzebowanie na kalorie. Jej specyfiką jest to, że przez takie jadłospis krew zmienia odczyn kwasowy, co może spowodować miażdżycę i udar mózgu. Obowiązkiem przy stosowaniu tej diety jest uzupełnianie witamin i potasu.

Decydując się na wprowadzenie diety do swojego życia kierujmy się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Nie ma diety cud. Każdy musi znaleźć swój własny indywidualny sposób. Pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach zdrowego żywienia, a mianowcie 4-5 małych posiłkach w ciągu dnia, piciu odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia, owocach, warzywach, ograniczeniu spożywania fast food’ów i słodyczy. Dodatkiem do tego wszystkiego powinna być aktywność fizyczna. Z jej wyborem też kierujmy się swoimi preferencjami. Nie róbmy nic przeciwko sobie, czy to będzie spacer, siłownia czy taniec. Wybór jest ogromny. Korzystajmy z życia i cieszmy się nim, bez zbędnego ograniczania siebie. 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Plastynowanie gotówkowe
Przyglądam się młodym, interesująco inteligentnym, pracowitym inaczej kandydatom z wybitnie zasłużonej partii. O którą chodzi? Proszę odgadnąć. Przyglądam się bardzo dokładnie, a jak tak się przyglądam, to zauważam zadziwiające podobieństwo między nimi. Od Szczecina po Gdańsk, od Wrocławia po Inowrocław, od miasteczka po aglomerację. Jest coś, co ich wszystkich łączy. Co to takiego?
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

19-20 czerwca 1574 r. - ucieczka króla Henryka Walezego z Polski
444 lata temu, w nocy z 19 na 20 czerwca 1574 r., król Polski Henryk z rodu Walezjuszy zbiegł ze stołecznego Krakowa i wraz z kilkoma zaufanymi osobami uciekł do rodzinnej Francji, by objąć tron po zmarłym bracie Karolu IX.
avatar
Portal
Stoczniowy

[Wywiad] Konrad Konefał: PGZ Stocznia Wojenna szuka 150 pracowników i liczy na nowe kontrakty
– Jeżeli pozyskamy kontrakty w takim kształcie, do jakiego dążymy, będziemy potrzebowali nawet 150 nowych pracowników w drugim półroczu tego roku. Poszukujemy głównie pracowników produkcyjnych o różnych specjalnościach stoczniowych. Chcemy również uzupełnić wakaty na stanowiskach projektantów i technologów. Szeroko zakrojoną rekrutację zaczynamy z końcem czerwca – mówi prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej Konrad Konefał w rozmowie z Portalem Stoczniowym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.