loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Dieta roślinna nie taka straszna jak ją malują
Opublikowano dnia 10.09.2017 09:00
Weganizm to jedna z radykalnych odmian wegetarianizmu. Zakłada wykluczenie z jadłospisu wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego, np. jajek, miodu czy nabiału. Przez wielu uważana za wymysł i chwilową modę, a jak jest naprawdę?

pixabay.com
Dieta roślina nie taka straszna jak ją opisują. „Jedzenie trawy” jest absurdalnym mitem, całkowicie mijającym się z prawdą. Dieta wegańska jest bogata we wszystkie składniki potrzebne ludzkiemu organizmowi do życia. Z tego trybu życia korzystają nie tylko ekolodzy, osoby chcące prowadzić zdrowy tryb życia, ale również te, które chcą schudnąć i poprawić stan swojego zdrowia. Dieta pomaga zwalczyć wiele chorób cywilizacyjnych i przyczynia się do spadku wagi.

Weganizm zakłada jedzenie tylko produktów pochodzenia roślinnego. U podstawy piramidy żywnościowej wegan znajdują się zboża, kasze, owoce oraz warzywa. Na środkowym poziomie są rośliny strączkowe, orzechy, grzyby, rośliny oleiste i glony morskie. W tej grupie można znaleźć również zamienniki zwierzęcego nabiału, czyli mleka roślinne (owsiane, sojowe, kokosowe), tofu (ser twarogowy otrzymywany z mleka sojowego). Te produkty należy jeść z umiarem. Na szczycie piramidy znajdują się produkty, których spożycie należy ograniczyć- cukier, kawa, herbata i miód, jeśli ktoś uznaje. W tej diecie ważny jest sposób przygotowywania potraw. Najlepiej jest je spożywać na surowo. Dopuszczalne jest gotowanie, ale trzeba pamiętać, że obróbka termiczna zmniejsza zawartość witamin oraz wartości odżywczych w produktach.

Ten sposób odżywiania ma wielu przeciwników. Uważają, że dieta nie dostarcza organizmowi potrzebnych wartości odżywczych, doprowadza do jego wycieńczenia i powoduje choroby. Niestety, ale ci ludzie mogą się gorzko rozczarować. Weganizm zmniejsza ryzyko wystąpienia otyłości, nadciśnienia, chorób układu krążenia, cukrzycy, chorób nowotworowych, zaparć czy próchnicy zębów. Ważne jest, aby była dobrze skompletowana. W innym przypadku może doprowadzić do niedoborów energetycznych, a nawet składników odżywczych- białka, witaminy B12, witaminy D, wapnia, żelaza i cynku. Przy tej diecie ważna jest suplementacja tych witamin.

Wychodząc na miasto ze znajomymi czy rodziną nie trzeba obawiać się przykrej sytuacji w restauracji, gdzie nic nie znajdziemy dla siebie w karcie. Coraz więcej lokali oferuje w swoim menu dania wegańskie. Poza tym zawsze można poprosić o wymianę pewnych składników. Na rynku pojawia się coraz więcej miejsc, które oferują jedynie potrawy roślinne. Nie tylko wyglądają pysznie, ale tak samo smakują. Niczym nie różnią się od tych ze składnikami pochodzenia zwierzęcego. Można jeść zdrowo i smacznie bez rezygnacji z ulubionych smakołyków. 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy Trzaskowski złoży też wniosek o delegalizację KPP?
Jeśli nie podoba mu się tylko ON-R, a nie przeszkadza mu KPP to znaczy, że jest stronniczy, wybiórczo traktuje przytoczone wyżej artykuły Konstytucji i Kodeksu karnego oraz wyraźnie sympatyzuje z komunistami.
avatar
Przemysław
Jarasz

Lekarz ginekolog podejrzany o zgwałcenie pacjentki i molestowanie innych. Został zatrzymany przez policję
50-letni lekarz ginekolog z Zabrza jest podejrzany o zgwałcenie, a także doprowadzenie czterech pacjentek do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym. Został już zatrzymany przez miejscową policję prowadzącą śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zabrzu. Podejrzany medyk został objęty m.in. policyjnym dozorem i absolutnym zakazem wykonywania zawodu. Grozi mu kara do 12 lat więzienia. Śledczy nie wykluczają, że ofiar lekarza może być więcej i apelują do kobiet, które mogły być pokrzywdzone przez zatrzymanego ginekologa, o zgłaszanie się na policję lub do prokuratury.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Jan Vincent Rostowski pluje pod wiatr
Ciekawe, kogo chciał obrazić i sprowokować Sztukmistrz z Londynu Jan Vincent Rostowski; Kornela Morawieckiego, premiera Mateusza Morawieckiego, a może śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w związku z 10-tą rocznicą jego odważnej akcji w Gruzji, swym ostatnim, głupawym i aroganckim wpisem w mediach społecznościowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.