loading
Proszę czekać...
Co ze śmieciówkami? Dwie trzecie młodych wciąż bez etatu
Opublikowano dnia 24.08.2017 17:29
W ciągu dwóch ostatnich lat liczba osób zatrudnionych na podstawie umów o pracę na czas nieokreślony wzrosła o 520 tys. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Mimo poprawy sytuacji na rynku pracy wciąż zdecydowana większość młodych pracowników posiada umowy terminowe.

Pixabay.com/CC0
Jak szacuje GUS, już trzech na czterech pracowników zatrudnionych na umowy o pracę w Polsce posiada umowy na czas czas nieokreślony. Stały etat ma ok. 9,5 mln, spośród 12,9 mln pracowników. Ekonomiści przekonują, że stabilizacja zatrudnienia związana jest z poprawą sytuacji na rynku pracy i spadkiem stopy bezrobocia, która na koniec lipca tego roku osiągnęła poziom 7,1 proc. Odsetek umów na czas określony w ciągu ponad dwóch lat zmniejszył się z przeszło 28 proc. do ok. 26 proc. Jednak z danych Europejskiego Urzędu Statystycznego wynika, że w dalszym ciągu jest to jeden z najgorszych wyników w całej UE. Według Eurostatu, w 2016 roku w państwach członkowskich na podstawie umów terminowych zatrudnionych było średnio 14,2 proc. pracowników. Oprócz Polski najwięcej tego typu umów podpisywanych jest w Hiszpanii (26,1 proc.), w Portugalii (22,3 proc.) oraz w Chorwacji (22,2 proc.). Najmniej w Rumunii (1,4 proc.), na Litwie (2 proc.) oraz w Estonii i na Łotwie (3,7 proc.).
 
Pracodawcy oszczędzają
Najwięcej umów o pracę na czas nieokreślony posiadają pracownicy w wieku od 55 do 59 lat. Natomiast w najliczniejszej grupie pracujących, czyli w przedziale wiekowym 25-34 lata odsetek umów na czas określony wynosi 33 proc. Najgorzej pod tym względem jest w grupie najmłodszych pracowników – tych, którzy nie ukończyli 24 roku. Na podstawie umów na czas nieokreślony pracuje tylko 31 proc. osób z tej grupy wiekowej, a 69 proc. posiada umowy terminowe. W UE odsetek ten jest znacznie wyższy i wynosi przeszło 56 proc.
Prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych w Warszawie podkreśla, że zgodnie z unijnymi standardami umowy terminowe powinny być stosowane w konkretnych okolicznościach, takich jak prace sezonowe lub konieczność wykonania pewnej pracy w określonym, np. 6-miesięcznym okresie. – Jednak polscy pracodawcy nadużywają umów terminowych przede wszystkim w celu ograniczenia kosztów pracy. Osobę zatrudnioną na czas określony jest również łatwiej i taniej zwolnić od pracownika posiadającego stały etat – zaznacza prof. Kabaj.
 
Bez stabilizacji
Umowy na czas określony są dla pracowników niekorzystne. Osoby zatrudnione w ten sposób rzadziej biorą udział w szkoleniach i nie mają motywacji do podnoszenia swoich kwalifikacji na potrzeby pracodawcy, ponieważ nie mają pewności, że zdobyte umiejętności wykorzystają w przyszłości. – Pracownik oczekuje pewnej stabilizacji, może zaakceptować umowę na czas określony na pewien krótki okres. Młody człowiek, który zaczyna karierę zawodową powinien mieć perspektywę stałej pracy i określonych dochodów. Badania pokazują, że w Polsce młodzi ludzie po trzech, czterech latach pracy ciągle są zatrudnieni na umowach terminowych u kolejnych pracodawców – zaznacza ekonomista. Podkreśla, że ze względu na brak stabilizacji młodzi pracownicy nie mogą planować przyszłości np. zdecydować się na zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego. – W Polsce młodzi ludzie bardzo późno, bo średnio w wieku 28 lat opuszczają rodzinne gniazdo. Młody Niemiec w wieku ok. 20 lat podejmuje pracę, uzyskuje dochody i wynajmuje mieszkanie – dodaje ekonomista.
 
Zmiany dzięki Solidarności
Do wzrostu liczby stałych umów o pracę przyczyniła się nie tylko poprawa sytuacji na rynku pracy, ale także zmiana przepisów dotyczących stosowania terminowych umów o pracę. Niewiele ponad dwa lata temu, w czerwcu 2015 roku, Sejm przegłosował nowelizację Kodeksu pracy, nakładającą ograniczenia w tym zakresie. Zgodnie z nowelą pracodawca nie może zatrudniać pracownika na podstawie umowy na czas określony dłużej niż przez 33 miesiące. Ponadto czwarta umowa (wliczając w to umowę na okres próbny) z rzędu podpisana z tą samą osobą na czas określony automatycznie jest przekształcana w umowę o pracę na czas nieokreślony. Zmianę przepisów w tym zakresie wymusiła Komisja Europejska w wyniku skargi na polski rząd wniesionej przez prezydium Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. We wrześniu 2012 roku związek zarzucił rządzącej wówczas koalicji PO-PSL niewłaściwe implementowanie do polsiego porządku prawnego unijnych przepisów dotyczących stosowania terminowych umów o pracę i zaznaczył, że z powodu uchybień pracodawcy nadużywają tego typu umów. 
 
Agnieszka Konieczny

www.solidarnosckatowice.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Uprzejma motornicza i nieczuli pasażerowie
Ta historia, którą pochwaliło się na Facebooku Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie ma dwa oblicza: radosne i smutne.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Nigdy po roku 1989 nie było tak dużej pomocy dla rodzin wychowujących dzieci
Już ponad 2 lata realizowany jest program Rodzina 500 plus, rusza właśnie program wyprawki szkolnej dla wszystkich uczących się dzieci w wysokości 300 zł wypłacanej corocznie przed rozpoczęciem roku szkolnego, realizowane jest także finansowanie darmowych podręczników w szkołach podstawowych i w ostatniej już klasie gimnazjum, co oznacza, że wsparcie państwa dla rodzin wychowujących dzieci jest obecnie najwyższe w naszej najnowszej historii po roku 1989.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja i Zachód. Kto słabnie, kto rośnie?
W jakim stanie jest Rosja? Kwitnie, znajduje się w stagnacji, czy wręcz upada? Nie ma, co do tego zgody na świecie. Są tacy badacze, nawet bardzo znani i prominentni, jak np. Joseph Neye Jr. z Harvardu, autor i badacz kategorii soft i smart power, którzy uważają, że w XXI wieku nasz wschodni sąsiad znajduje się w zmierzchowym stadium swej potęgi, a może wręcz upada. Inni, wśród których znajdują się autorzy amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego wręcz odwrotnie, są zdania, że Rosja jest światową potęgą nr 2, która rzuca właśnie wyzwanie pozycji Stanów Zjednoczonych i w związku z tym Waszyngton winien odpowiednio zmodyfikować swoją politykę. Wreszcie nie brak i takich, jak Andrew Kuchins z Georgtown University, którzy uważają, że obydwa te poglądy są uprawnione, bo Rosja w niektórych obszarach się wzmacnia i jest silniejsza a w innych, odwrotnie, słabnie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.